aktualności

Precedensowe stwierdzenie nieważności umowy ubezpieczenia z UFK

Sąd Okręgowy w Krakowie unieważnia umowę ubezpieczenia na życie z UFK –  prawomocna wygrana Kancelarii w sprawie certyfikatów Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego

Z satysfakcją informujemy, że dnia 28 kwietnia 2022 roku Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił apelację ubezpieczyciela i potwierdził nieważność umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (UFK) zawartej przez naszego klienta (sygn. akt II Ca 2916/21).

Sprawa miała charakter precedensowy ze względu na charakterystyczny stan faktyczny oraz okoliczność, że Klient alokował posiadane środki w produkt reklamowany jako premium, który wysokie ryzyko rekompensować miał potencjalnie wysokim zyskiem – nabywane były bowiem certyfikaty Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego (FIZ).

Stan sprawy przedstawiał się następująco.

W 2016 roku powód zawarł wymienioną wyżej umowę wpłacając jednorazowo składkę w wysokości 20.000 zł. Składka ta została zaalokowana na wybranym przez niego FIZ. Niemal dwa lata później pozwana spółka udzieliła naszemu Klientowi informacji o niepewnej sytuacji funduszu oraz wskazała graniczną datę, do której należy złożyć dyspozycję konwersji środków (przeniesienie środków z jednego funduszu na inny). Przed upływem wskazanej przez ubezpieczyciela daty powód otrzymał kolejną informację – tym razem o komunikacie Altus TFI S.A. o zmianie statutów FIZ – wskutek której to zmiany wstrzymano jakiekolwiek transakcje dotyczące między innymi funduszu, na którym nasz Klient ulokował środki.

W rezultacie doszło do impasu – z jednej strony środki powoda zostały – pomimo prawidłowego złożenia przez niego dyspozycji konwersji – zamrożone, z drugiej ubezpieczyciel nie miał praktycznej możliwości zrealizowania rzeczonej dyspozycji i umożliwienia naszemu Klientowi podjęcia jakichkolwiek czynności inwestycyjnych. Wskutek powyższego powód mógł tylko biernie przyglądać się jak wartość posiadanych przez niego certyfikatów maleje i jak pobierane są przez pozwaną spółkę kolejne opłaty za prowadzenie jego rachunku. Podkreślić należy, że „wyjście” z tego typu wehikułu inwestycyjnego polega na umorzeniu posiadanych jednostek i wypłacie ich wartości. Skoro zatem jakiekolwiek transakcje w ramach funduszu były niemożliwe (dotyczy to także umorzenia jednostek), to powód został zmuszony do trwania w zaistniałym paraliżu.

Nasza Kancelaria podjęła decyzję o poddaniu pod rozwagę sądu uznania umowy za nieważną, co w konsekwencji doprowadzić miało do zwrócenia Klientowi wszystkich środków, jakie zainwestował w FIZ. Wskazaliśmy, że umowa ubezpieczenia – poza iluzorycznym elementem ubezpieczeniowym – faktycznie nie ma nawet charakteru inwestycyjnego na jaki liczył powód (występujący w sprawie jako konsument) – skoro istniała potencjalna możliwość zamrożenia jego środków ze względu na decyzję podmiotu trzeciego (TFI), to nie mógł on przecież podejmować jakichkolwiek dotyczących ich decyzji ekonomicznych. Innymi słowy zawarto umowę inwestycyjną, która dopuszczała możliwość wyłączenia inwestowania.

Dodatkowo w naszej ocenie konsument nie został prawidłowo poinformowany o ryzykach związanych z umową. Było dla nas jasne, że zawierając tego typu umowę należy liczyć się z ryzykiem inwestycyjnym – lokowanie środków w jakiekolwiek dobra – czy są to papiery wartościowe, kryptowaluty czy jednostki uczestnictwa – wiąże się z niebezpieczeństwem ich utraty w przypadku niekorzystnych decyzji biznesowych. W opisywanej sprawie Klient został jednak pozbawiony możliwości podejmowania jakichkolwiek decyzji, a co za tym idzie nawet nie mógł podjąć tego ryzyka.

Celem wzbogacenia naszej argumentacji zwróciliśmy się z wnioskiem o zajęcie stanowiska przez Rzecznika Finansowego, który wyraził aprobatę dla zaprezentowanego przez Kancelarię stanowiska.

Podobnie ocenił je także Sąd Rejonowy dla Krakowa – Nowej Huty w Krakowie i Sąd Okręgowy w Krakowie, oceniając umowę jako nieważną i zasądzając na rzecz naszego klienta zwrot wszystkich zainwestowanych środków.

Sąd II instancji zaakcentował mocno, że tak daleko idące ryzyko, jak związane z rzeczoną umową, stawiało przed ubezpieczycielem szczególnie ważkie obowiązki informacyjne. Nawet pomimo faktu, że konsument powinien być świadomy, iż inwestując środki zagrożony jest ich utratą, profesjonalista ma obowiązek płynący z zasad współżycia społecznego wskazać mu na możliwość całkowitej utraty kontroli nad posiadanymi jednostkami. Zwłaszcza, że zmiana statutów FIZ miała charakter zewnętrzny i nie miał na nią wpływu ani ubezpieczyciel, ani ubezpieczony. Zwrócono również uwagę, że skoro ustawodawca ustanawia „próg wejścia” w zakresie inwestowania w FIZ na poziomie 40.000 euro (Ustawa o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi), to jasno manifestuje, że instrumenty takie powiązane są ze szczególnym niebezpieczeństwem przed którym chronić należy przeciętnego konsumenta.

Podkreślił także Sąd Okręgowy, że ryzyko było całkowicie jednostronne – towarzystwo ubezpieczeń dawało tylko możliwość inwestowania (za którą pobierało opłaty) i na tym układzie wyłącznie zyskiwało. Konsument zaś mógł stracić wszystkie środki i to nie tylko wskutek własnych błędnych decyzji biznesowych, ale też działań zewnętrznych i niezależnych od niego (wstrzymanie wykupów przez TFI).

W końcu  o zachwianiu równowagi kontraktowej świadczył – zdaniem Sądu – fakt, że ubezpieczyciel tak skonstruował stosunek zobowiązaniowy, iż nie był w niektórych przypadkach w stanie wykonać swoich zobowiązań (dyspozycji alokacji/konwersji jednostek), a mimo to pobierał wynikające z umowy wynagrodzenie. Ryzyko to urzeczywistniło się w sprawie niniejszej, w której powód złożył przecież dyspozycję konwersji (chcąc uniknąć utraty wartości posiadanych jednostek), która nie została zrealizowana przez niemal 4 lata.

Wszystkie powyższe okoliczności doprowadziły do uznania umowy za nieważną.

Rezultat procesu cieszy tym bardziej, że nie zasadzał się on na typowych dla spraw  umów ubezpieczenia z UFK zarzutach związanych z abuzywnością klauzul, a wymagał przekrojowej i wszechstronnej analizy tematu, jak również orzecznictwa krajowego i unijnego.

Wyrok jest prawomocny i nie przysługuje od niego skarga kasacyjna, w związku z czym naszemu Klientowi możemy już w tym momencie pogratulować sukcesu.

Adwokat Jakub Hajduk

Adwokat Daniel Bieszczad

udostępnij artykuł
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print