Kategorie
aktualności

Zadośćuczynienie a odszkodowanie

W języku potocznym pojęcia zadośćuczynienia i odszkodowania używane są zamiennie dla określenia rekompensaty poniesionych szkód. Na kanwie jednak prawa cywilnego pomiędzy wymienionymi definicjami zachodzą doniosłe różnice.

Podstawową odrębnością pomiędzy zadośćuczynieniem a odszkodowaniem jest rodzaj poniesionej szkody.

Czym jest odszkodowanie?

Podstawowym celem odszkodowania jest wyrównanie straty, która została poniesiona w sferze zewnętrznej i materialnej. Innymi słowy, odszkodowanie stanowi instrument zrekompensowania szkody majątkowej – uszczerbku w stanie posiadanie. Przykładem tego typu szkody może być usterka samochodu w wyniku wypadku, namoknięcie ścian budynku wskutek usterki kanalizacji czy  utrata korzyści będąca konsekwencją wadliwego wykonania kontraktu przez jego drugą stronę.

Naprawienie szkody może nastąpić – wedle wyboru poszkodowanego – bądź to poprzez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź to poprzez uregulowanie adekwatnej kwoty pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ograniczyć się musi do świadczenia pieniężnego.

Nie ulega wątpliwości, że w praktyce odszkodowanie przyjmuje zwykle formę finansowej rekompensaty poniesionego uszczerbku.

Zazwyczaj określenie wysokości szkody nie jest zadaniem skomplikowanym. Często wynika ona z dokumentów towarzyszących procesowi naprawy (rachunek z warsztatu samochodowego, faktury VAT za prace wykonane celem odbudowy domu i tym podobne).

Sprawa staje się bardziej złożona w momencie, w którym obok wyrównania poniesionej straty (tak zwane damnum emergens) poszkodowany dążył będzie także do rekompensaty utraconych korzyści (tak zwane lucrum cessans), czyli wszystkiego co osiągnąłby, gdyby nie doszło do zdarzenia. Wówczas konieczne stanie się skompletowanie takich środków dowodowych, które w sposób jednoznaczny pozwolą ustalić jakie korzyści przypadłyby w udziale osobie dotkniętej szkodą (umowy, promesy, często także ekspertyzy i prognozy).

Pomimo, że szkoda materialna kojarzyć się może wyłącznie z ubytkiem w dobrach majątkowych, warto zwrócić uwagę również na dwa mniej oczywiste rodzaje odszkodowania wymienione przez ustawodawcę wprost w Kodeksie cywilnym. Mowa tu o naprawieniu szkody związanej z uszkodzeniem ciała lub wywołaniem rozstroju zdrowia, a także o odszkodowaniu za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej wynikającej ze śmierci osoby najbliższej. Szczegółowe jednak  opisanie wyżej wymienionych instytucji przekracza zakres niniejszego artykułu.

Czym jest zadośćuczynienie?

Zadośćuczynienie to nic innego, niż forma pieniężnej rekompensaty za poniesioną szkodę niemajątkową – krzywdę psychiczną i fizyczną. Jego celem jest złagodzenie konsekwencji o charakterze wewnętrznym, niematerialnym, takich jak cierpienia wywołane uszkodzeniami ciała, utratą osoby najbliższej lub innymi traumatycznymi przeżyciami. Szczególnym rodzajem zadośćuczynienia jest rekompensata za naruszenie dóbr osobistych.

O ile w przypadku odszkodowania oszacowanie straty wydaje się kwestią intuicyjną i jasną, o tyle w przypadku określenia wymiaru szkody oprzeć należy się na szeregu niedookreślonych i całkowicie subiektywnych kryteriów.  Stale uzupełniany przez orzecznictwo i literaturę katalog tego typu okoliczności obejmuje między innymi następujące przykładowe spektrum: rozmiar doznanych negatywnych emocji, wymiar, nasilenie i czas trwania cierpienia, intensywność cierpień psychicznych, poczucie osamotnienia oraz nieodwracalność skutków wypadku.

W ewentualnym procesie często nieodzownym staje się więc zasięgnięcie opinii biegłego. Również jednak i tego typu środek dowodowy nie zawsze  umożliwia dokładną kalkulację poniesionej krzywdy – oczywistym jest bowiem, że każdy człowiek odczuwa cierpienie i inne dolegliwości w sposób odmienny i indywidualny.

Nierzadkim zjawiskiem jest również automatyczne określanie przez sąd zadośćuczynienia w wysokości podobnej do zasądzonych na rzecz innych osób w analogicznych sprawach w tym samym regionie. Prowadzi to do wykształcenia w praktyce sądowniczej swoistego niepisanego taryfikatora zadośćuczynienia. Ocena, czy to zjawisko ma charakter pozytywny, czy też negatywny przekroczyłaby jednak znacznie ramy niniejszego wpisu.

Zadośćuczynienie a odszkodowanie – czy można dochodzić ich równocześnie?

Nie ma przeszkód, by odpowiedź na powyższe pytanie była twierdząca.

Jedno zdarzenie może bowiem wywołać szkodę zarówno w sferze majątkowej, jak i niemajątkowej. Klasycznym przykładem takiej sytuacji jest wypadek samochodowy, w wyniku którego może dojść do uszkodzenia pojazdu, rozstroju zdrowia uczestnika zdarzenia, a w jego konsekwencji długotrwałego bólu i cierpienia.

W takim przypadku po stronie poszkodowanego zaktualizuje się możliwość dochodzenia od sprawcy (lub innego podmiotu zobowiązanego, takiego jak ubezpieczyciel) jednocześnie odszkodowania i zadośćuczynienia.

Konkludująca wskazać należy, że choć akceptowalne jest zamienne używanie pojęć zadośćuczynieniaodszkodowania w języku dnia codziennego, to w momencie dochodzenia roszczeń, kiedy ściśle trzymać należy się formalnej siatki pojęć, takie uproszczenie jest nie do przyjęcia.

Konieczne wówczas staje się rozstrzygnięcie dylematu, czy poniesiona szkoda ma charakter materialny, czy też niematerialny – właśnie to kryterium decyduje bowiem o charakterze środka, z jakiego skorzystać możemy by zrekompensować skutki niekorzystnego zdarzenia.

aplikant adwokacki Jakub Hajduk

adwokat Daniel Bieszczad