Kategorie
aktualności

Czy niespłacony kredyt ulega przedawnieniu?

Czy niespłacony kredyt ulega przedawnieniu? Zawierając umowę kredytu bank zobowiązuje się do wypłaty na naszą rzecz określonej kwoty pieniężnej,  przy czym my jako kredytobiorcy zobowiązujemy się do jej spłaty w określonym umową terminie.

Najczęściej wysokość poszczególnych rat oraz termin ich spłaty wynika z załączonego do umowy harmonogramu spłaty kredytu, który stanowi integralną część umowy kredytowej. W przypadku, w którym bank z nieuzasadnionych przyczyn odmówiłby po zawarciu skutecznej i ważnej umowy kredytowej wypłaty środków pieniężnych, kredytobiorcom przysługuje roszczenie o zapłatę z tytułu udzielonego kredytu. W sytuacji, w której to kredytobiorca nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań względem banku i nie spłaca kredytu w określonej wysokości i w terminach przewidzianych przez umowę, to bank posiada roszczenie w stosunku do kredytobiorcy o zapłatę.

Najczęściej, w przypadku zwłoki w spłacie kilku rat kredytu kredytodawca ma zagwarantowane umową uprawnienie do wypowiedzenia umowy kredytu, co w konsekwencji prowadzi do postawienia całej kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności. Innymi słowy, mamy wówczas obowiązek zwrotu całej niespłaconej dotychczas kwoty kredytu.

Roszczenie banku o zwrot niespłaconego kredytu

Roszczenie banku o zwrot niespłaconego kredytu, jako roszczenie pieniężne ulega przedawnieniu. Termin przedawnienia roszczenia o zapłatę niespłaconego kredytu wynosi 3 lata i w przypadku wypowiedzenia umowy liczony jest od ostatniego dnia, w którym zobowiązani byliśmy dokonać spłaty całej kwoty kredytu. Powyższe oznacza, że bank w okresie 3 lat od dnia wymagalności jego roszczenia o zapłatę musi podjąć stosowne kroki prawne, aby móc skutecznie dochodzić od nas zapłaty. W przeciwnym przypadku traci uprawnienie do dochodzenia swojego roszczenia przed sądem, jeżeli w toku postępowania podniesiemy zarzut przedawnienia. Upływ terminu przedawnienia w takim wypadku powinien być również wzięty pod uwagę przez sąd z urzędu.

Termin przedawnienia kredytu

Jeżeli bank nie wypowie umowy kredytu, termin przedawnienia liczony jest osobno dla każdej raty, co oznacza że bank może dochodzić zapłaty konkretnej raty kredytu w okresie 3 lat od dnia, w którym upłynął termin płatności tej raty.

Bieg terminu przedawnienia przerywa każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje lub wszczęcie mediacji. Po wystąpieniu jednej z wymienionych powyżej sytuacji  3 – letni termin przedawnienia liczony jest od początku.

W sytuacji, w której bank uzyska przeciwko kredytobiorcy tytuł wykonawczy, tj., wyrok lub nakaz zapłaty opatrzony klauzulą wykonalności, może na podstawie tego tytułu wszczynać przeciwko kredytobiorcy postępowania egzekucyjne przez okres 6 lat, chyba że przerwie bieg przedawnienia w sposób opisany powyżej.

Niespłacony kredyt hipoteczny

Należy jednak pamiętać, że wyjątkowymi regulacjami są objęte kredyty hipoteczne zabezpieczone hipoteką. Przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą skutki wyłącznie w sferze obligacyjnej, nie pozbawia natomiast wierzyciela wierzytelności zabezpieczonej hipotecznie uprawnienia do zaspokojenia się z nieruchomości. W rezultacie właścicielowi przedmiotu hipoteki nie przysługuje zarzut przedawnienia jako skuteczny środek obrony przeciwko powództwu wierzyciela hipotecznego. W takim przypadku jeżeli dłużnik podniesie zarzut przedawnienia, sąd powinien zasądzić świadczenie z ograniczeniem odpowiedzialności dłużnika do przedmiotu hipoteki. Powyższe oznacza, że pomimo przedawnienia niespłaconego kredytu bank będzie się mógł w takiej sytuacji zaspokoić w drodze licytacji nieruchomości zabezpieczonej hipoteką.

W innych przypadkach, tj. w przypadku kredytu gotówkowego czy pożyczki (tzw. chwilówki) roszczenia banku lub innej instytucji z tytułu niespłaconego kredytu ulegają przedawnieniu w terminie 3 lat od dnia, w którym miała nastąpić zapłata zgodnie z terminem określonym w umowie.

adwokat Magdalena Smędzik

adwokat Grzegorz Górecki

Kategorie
aktualności

Komercjalizacja nieruchomości krok po kroku

W dobie braku stabilności gospodarczej dużym zainteresowaniem cieszą się inwestycje w nieruchomości, ze względu stosunkowo niskie ryzyko związane z utratą wartości oraz dochodowością.

O ile w przypadku osób fizycznych inwestycje sprowadzają się do zakupu lokali mieszkalnych, przeznaczanych na wynajem krótko lub długoterminowy, o tyle przedsiębiorcy dysponujący zasobniejszym portfelem często rozważają nieruchomości z zamiarem ich późniejszej komercjalizacji.

Komercjalizacja nieruchomości – definicja?

Przez komercjalizację nieruchomości należy rozumieć złożony proces mający zapewnić maksymalizację zysku z danej powierzchni oraz minimalizację ryzyka gospodarczego. Pierwszy etap komercjalizacji polega na czynnościach nakierowanych przede wszystkim na badaniu rynku.

Komercjalizacja nieruchomości krok po kroku

Należy określić zapotrzebowanie na określone branże, podaż nieruchomości komercyjnych a także stawki czynszowe dotyczące poszczególnych rodzajów nieruchomości.

Po określeniu lokalnych uwarunkowań możemy skupić się na poszukiwaniu odpowiedniej nieruchomości, pożądanej na rynku oraz oferującej dla właściciela atrakcyjne stawki najmu oraz umożliwiającej jej szybki wynajem.

Niezmiernie ważnym aspektem komercjalizacji nieruchomości jest przede wszystkim skonstruowanie odpowiedniej umowy łączącej właściciela komercjalizowanej nieruchomości z przyszłymi podmiotami korzystającymi.

Komercjalizacja nieruchomości – umowa

W zależności od rodzaju nieruchomości i branży, w jakiej najemca ma działać, istotny jest przede wszystkim dobór odpowiedniej formy umowy. Zasadniczo jako główne rodzaje umów na podstawie których może dojść do komercjalizacji powierzchni można wskazać dzierżawę oraz najem.

Dzierżawa

Dzierżawa daje uprawnienie nie tylko do korzystania z nieruchomości, ale także pobierania pożytków. W praktyce oznacza to, że np. jeżeli komercjalizacja nieruchomości ma polegać na umożliwieniu czerpaniu korzyści z jej odpłatnego udostępniania osobom trzecim (np. usługi związane z zakwaterowaniem turystów) właściwa będzie umowa dzierżawy. Choć bardzo zbliżona do najmu, rożni się od niego przede wszystkim obowiązkami związanymi z utrzymaniem nieruchomości, którą dzierżawca winien utrzymywać w stanie niepogorszonym, podczas gdy najemca zobowiązany jest jedynie do drobnych napraw.

Najem

Z umowa najmu możemy mieć do czynienia przede wszystkim tam, gdzie komercjalizacja następuje nie w celu pobierania pożytków z nieruchomości. A więc np. chodzi o wynajem lokali mieszkalnych, bądź np. powierzchni magazynowych, biurowych.

Niezależnie od przedstawionego powyżej kodeksowego podziału rodzajów umów uprawniających do korzystania z cudzej nieruchomości, istotne jest, aby wypracować model własnej umowy, rzetelnie zabezpieczający interesy właściciela nieruchomości. Z doświadczenia kancelarii wynika, że w umowie takiej uregulować należy wyczerpująco uregulować kwestie mogące stanowić przyczynę przyszłego sporu pomiędzy stronami.

W pierwszej kolejności w umowie należy ustalić dostępność szeroko pojętych mediów: od wody i kanalizacji, przez energię elektryczną, po dostęp do internetu. W zależności od rodzaju nieruchomości, czasu trwania umowy oraz branży korzystającego można zabezpieczyć zapłatę rachunków poprzez uregulowanie systemu przedpłat rozliczanych w danym okresie przez strony na podstawie salda, refaktury bądź też nawet ustalenia, że umowy z dostawcą mediów zostaną zawarte bezpośrednio przez korzystającego z nieruchomości, co z punktu widzenia właściciela w zupełności usuwa problem związany z brakiem terminowych płatności w tym zakresie.

Zabezpieczenie interesów właściciela

Kolejną kwestią wymagającą szczegółowego uregulowania jest po pierwsze ustalenie zabezpieczenia interesów właściciela w przypadku z płatnościami ze strony korzystającego. Powszechnym sposobem zabezpieczenia interesów właściciela jest uiszczenie przez korzystającego kaucji odpowiadającej sumie czynszu za okres wypowiedzenia umowy. W takiej sytuacji w przypadku braku płatności właściciel może kaucję zachować i umowę wypowiedzieć. Jednakże rozwiązanie takie może być problematyczne w przypadku komercjalizacji dużych powierzchni usługowych lub przemysłowych. W tym przypadku najczęstsze zastosowanie znajdują gwarancje bankowe przestawiane do umowy przez zainteresowanego najemcę lub dzierżawcę. Dodatkowo można żądać również złożenia przez korzystającego z nieruchomości oświadczenia w formie aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji w zakresie zaległości wynikających z umowy, co wydatnie skróci i ułatwi możliwość dochodzenia zadłużenia na drodze postępowania sądowego.

Rozwiązanie umowy

Bezwzględnie należy pamiętać również o uregulowaniu w umowie zasad jej rozwiązania. Pamiętać należy, że znakomita większość kontraktów regulujących zasady korzystania z nieruchomości ma charakter terminowy. W takiej sytuacji np. umowa najmu może zostać wypowiedziana przez właściciela jedynie w przypadku zastrzeżenia takiej możliwości w jej treści. Istnieje oczywiście możliwość rozwiązania umowy terminowej bez odpowiedniego zastrzeżenia, jednak bez odpowiednich zapisów kontraktowych jest do droga dłuższa, bardziej skomplikowana i wymagająca więcej zachodu. Warto zatem zastrzec możliwość rozwiązania umowy w istotnych dla właściciela przypadkach, przykładowo jeśli korzystający z lokalu zalega z zapłatą czynszu lub innych płatności, oddaje nieruchomość do korzystania innym osobom bez wiedzy właściciela, pogarsza jej stan bądź zmienia przeznaczenie. To tylko najczęściej spotykane przypadki, zaś ustalenie katalogu przyczyn rozwiązania umowy winno zawsze zostać poprzedzone konsultacjami z właścicielem oraz uwzględniać specyfikę nieruchomości oraz danej branży.

Koszty nieruchomości

Kolejnym punktem zapalnym w relacji najemca/dzierżawca oraz właściciel jest kwestia ponoszenia kosztów nieruchomości. Poprawnie skonstruowana umowa powinna uwzględniać – bądź to w kalkulacji czynszu, czy też opłat administracyjnych, kwestie związane z określeniem podmiotu ponoszącego ciężary związane z regulowaniem podatków, kosztów konserwacji sieci i urządzeń, okresowych remontów nieruchomości.

Jednocześnie umowa winna regulować sposób wyboru wykonawców czynności konserwacyjnych i remontowych również w kontekście cen ich usług. W przeciwnym razie koszty w tym zakresie mogą kwestionowane jako odbiegające od standardu rynkowego – który nie zawsze jest miarodajny w danym przypadku, w szczególności komercjalizacji nieruchomości o wysokim standardzie.

W trakcie sporządzania wzoru umowy nie można również pominąć kwestii związanych z ponoszeniem kosztów ulepszeń i adaptacji dokonywanych przez najemcę lub dzierżawcę. Umowa powinna precyzyjnie określać, w jakim stanie lokal ma zostać zwrócony, czy korzystający zobowiązany będzie do usunięcia adaptacji czy też właściciel może je zatrzymać, a jeśli tak to do jakiego stanu lokal winien być przywrócony i w jakim terminie.

Poprawnie skonstruowana umowa komercjalizacyjna powinna również określać konsekwencje finansowe obydwu stron, w przypadku jej nienależytego wykonywania. Zapisy w tym zakresie mają funkcję przede wszystkim dyscyplinującą strony, a także ułatwiają prowadzenie potencjalnego sporu sądowego – bowiem wyłączają konieczność wykazywania np. wysokości szkody. W zależności od rodzaju uchybienia należy dokonać wyboru pomiędzy karą umowną, a opłatą gwarancyjną – instytucje te różnią się znacząco od siebie.

Kategorie
aktualności

UTRUDNIENIE W ODBYCIU ZGROMADZENIA WSPÓLNIKÓW ZE WZGLĘDU NA COVID – ZDALNE ZGROMADZENIE WSPÓLNIKÓW W SPÓŁCE Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

 

W związku z utrzymującym się stanem pandemii spowodowanej wirusem COVID19 problematyczne może być odbycie zgromadzenia wspólników w standardowej formie, w której wspólnicy spotykają się stacjonarnie i podejmują uchwały do protokołu w siedzibie spółki.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku głosowania uchwał, co do których obowiązuje wymóg kworum – wynikający z umowy spółki lub z przepisów Kodeksu spółek handlowych. Okazać się bowiem może, że liczba udziałów reprezentowanych na zgromadzeniu będzie niewystarczająca dla skutecznego podjęcia uchwał ze względu na absencję wspólników reprezentujących znaczną część kapitału zakładowego.

Zgromadzenie wspólników spółki  – głosowanie

Do tej pory Kodeks spółek handlowych przewidywał cztery sposoby głosowania na zgromadzeniu wspólników. Pierwszy – tradycyjny – poprzez przeprowadzenie zgromadzenia, gdzie obecni wspólnicy oddawali głosy do protokołu sporządzanego przez protokolanta. Kolejne dwa sposoby dotyczyły głosowania na odległość bez odbycia zgromadzenia wspólników – tj. albo w drodze wyrażenia zgody przez wszystkich wspólników na dane postanowienie, albo w drodze pisemnego zbierania głosów nad daną uchwałą. Są to jednak rozwiązania problematyczne, bowiem mogą zostać wykorzystane tylko w przypadku wyrażenia zgody przez wszystkich wspólników, co w praktyce może okazać się niemożliwe.

Głosowanie on-line

W powyższym zakresie ustawodawca wyszedł naprzeciw potrzebom spółek. Do Kodeksu spółek handlowych dodano artykuł 2341, stosownie do którego wspólnicy mogą brać udział w zgromadzeniu wspólników także przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej na odległość. Co istotne nie jest wymagane postanowienie umowy spółki zezwalające na zdalny udział wspólników w zgromadzeniu, zaś wykorzystanie takiego trybu jest wyłączone jedynie na podstawie wyraźnego, negatywnego postanowienia umowy spółki w tym zakresie.

Zgromadzenie wspólników spółki on-line, a wymagania prawne

Aby odbycie zgromadzenia przy wykorzystaniu komunikacji elektronicznej było możliwe, spółka musi spełnić jedynie jeden wymóg organizacyjny, tj. sporządzić regulamin udziału w zgromadzeniu wspólników przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej. Powyższa zmiana była potrzebna i może ułatwić podejmowanie decyzji przez wspólników, którzy nie mogą wziąć udziału w zgromadzeniu stacjonarnym nie tylko ze względu na stan pandemii, który obecnie mamy w kraju, ale także ze względu np. na odległość od miejsca zamieszkania do siedziby spółki, gdzie zwoływane jest zgromadzenie.

adwokat Grzegorz Górecki

Kategorie
aktualności

Odszkodowanie za lockdown

W związku z trwającą pandemią COVID19, rząd wprowadził szereg obostrzeń mających na celu ograniczenie lub całkowite zawieszenie prowadzenia działalności gospodarczej przez określone grupy przedsiębiorców.

Prowadzi to do realnych strat a niektórych przedsiębiorców doprowadziło do bankructwa, albo bardzo blisko tego progu.

Podstawy prawne wprowadzenia lockdown`u

Prawo do prowadzenia każdej działalności gospodarczej zgodnej z prawem jest uprawnieniem konstytucyjnym. Stosownie do art. 20 Konstytucji podstawę ustroju gospodarczej stanowi gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej. Stosownie natomiast do art. 22 Konstytucji ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy, ze względu na ważny interes publiczny. Zasadniczo więc wprowadzenie jakichkolwiek ograniczeń w drodze rozporządzenia jest w sposób oczywisty niezgodne z Konstytucją RP. Nadto nadmienić należy, że występowanie stanu epidemii choroby groźnej choroby zakaźnej winno być traktowane jako stan klęski żywiołowej, o którym mowa w art. 232 Konstytucji. Zasady postępowania oraz wprowadzenia stanu klęski żywiołowej określa Ustawa z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej.

Stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy, przez klęskę żywiołową rozumie się katastrofę naturalną lub awarię techniczną, których skutki zagrażają życiu lub zdrowiu dużej liczby osób. Zaś stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 2 w/w ustawy katastrofa naturalna to zdarzenie związane z działaniem sił natury, w tym między innymi występowanie chorób zakaźnych ludzi.

Stosownie do art. 4  i 5 Ustawy o stanie klęski żywiołowej, może on zostać wprowadzony rozporządzeniem Rady Ministrów. Po wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej, stosownie do art. 21 omawianej ustawy, możliwe jest wprowadzenie określonych ograniczeń praw i wolności obywatelskich, w tym zawieszeniu działalności określonych przedsiębiorców.

Obostrzenia a ograniczenie działalności gospodarczej

Kolejną podstawą do wprowadzenia określonych ograniczeń wolności obywatelskich, w tym między innymi ograniczenia działalności gospodarczej stanowi Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych. Stosownie do art. 46 oraz 46b tej ustawy, w przypadku stanu zagrożenia epidemicznego można wprowadzić czasowe ograniczenia określonych zakresów działalności przedsiębiorców.

Reasumując powyższe podstawy, czasowe zawieszenie działalności określonych przedsiębiorców, tak jak odbywa się to w chwili obecnej, możliwe jest jedynie w przypadku wprowadzenia stany klęski żywiołowej.

Podstawy uzyskania odszkodowania za lockdown

 Niewprowadzenie stanu klęski żywiołowej lub wprowadzenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej może być podstawą roszczeń odszkodowawczych, jeśli takiego stanu nie wprowadzono mimo faktycznych przesłanek to uzasadniających, lub jeśli zakazy dotyczące działalności gospodarczej zostały wprowadzone z naruszeniem reguł przewidzianych w Konstytucji oraz aktach prawnych, o których mowa we wcześniejszej części tego artykułu.

W przypadku ponawianych rozporządzeń dotyczących kolejnych ograniczeń i zakazów prowadzenia działalności, wydawanych na podstawie Ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, wprowadzenie faktycznego zakazu prowadzenia działalności nastąpiło z naruszeniem delegacji ustawowej – ustawa ta mówi bowiem o ograniczeniu zakresów prowadzonej działalności. Zatem rząd faktycznie wydał rozporządzenia bez podstawy prawnej w tym zakresie, naruszając przy tym Konstytucję RP.

Z drugiej strony podkreślić wymaga, że Ustawa o stanie klęski żywiołowej nie zawiera wymogu jego wprowadzenia, posługując się sformułowaniem „Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia, może wprowadzić stan klęski żywiołowej…” Przy czym nie oznacza to zupełnej dowolności. Jeśli bowiem zachodzą przesłanki wprowadzenia takiego stanu na całości lub części terytorium kraju, decyzja w tym zakresie nie może być pozostawiona całkowitej arbitralności i w tak zarysowanym stanie faktycznym można mówić już o obowiązku.

W zakresie przepisów bezpośrednio regulujących kwestię dochodzenia odszkodowania za niewydanie lub wydanie wadliwego aktu normatywnego, przesłanki odpowiedzialności Skarbu Państwa, wskazać należy na treść art. 417 oraz 4171 Kodeksu cywilnego. Stosownie do tych przepisów ponosi on odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niegodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej. W przypadku postrzegania źródła szkody w wydaniu wadliwych rozporządzeń wprowadzających zakazy w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej, stosowne postępowanie odszkodowawcze musi zostać poprzedzone stwierdzeniem we właściwym postępowaniu niezgodności aktu prawnego z Konstytucją lub ustawą. Mając na względzie, że w tym względzie właściwy jest Trybunał Konstytucyjny, ścieżka ta może być wątpliwa.

Prostszym, jednoetapowym, postępowaniem jest żądanie odszkodowania w związku z niewydaniem aktu normatywnego. W tym przypadku brak jest konieczności stwierdzania takiego obowiązku przez inny organ i o całości zasadności roszczenia orzeka sąd cywilny w ramach prowadzonego postępowania.

Ustalenie wysokości należnego odszkodowania za lockdown

Odszkodowanie należne na podstawie omawianych przepisów nie jest ograniczone charakterem doznanej szkody. Zatem zgodnie z art. 361§2 Kodeksu cywilnego odszkodowanie obejmuje nie tylko straty (czyli szkodę rzeczywistą rozumianą jako ubytek w dotychczasowym majątku), ale również utracone korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć gdyby szkody nie wyrządzono. Podstawą do ustalenia wysokości odszkodowania może być zatem porównanie wyników finansowych analogicznych okresów sprzed wprowadzenia lockdownu oraz po jego wprowadzeniu. W tym zakresie pomocna może być zasada wprowadzona przez przepis z art. 322 Kodeksu postępowania cywilnego, stosownie do którego w przypadku braku możliwości ścisłego udowodnienia wysokości roszczenia odszkodowawczego, sąd może zasądzić odpowiednią sumę według jego oceny.

Sąd właściwy 

W omawianych sprawach, jeśli wartość dochodzonego roszczenia przekracza 75 tysięcy złotych, właściwe będą sądy okręgowe. W przypadku roszczeń o mniejszej wartości, właściwym do rozpoznania będzie sąd rejonowy.

adwokat Grzegorz Górecki

Kategorie
aktualności

Rozwiązanie spółki komandytowej bez likwidacji – PROSTA PPROCEDURA BEZ KONIECZNOŚCI SPORZĄDZANIA SPRAWOZDANIA FINANSOWEGO I BILANSÓW.

Spółki komandytowe często są wykorzystywane na prowadzenie małych rodzinnych biznesów – ze względu na prostotę ich funkcjonowania oraz bezpieczeństwo finansowe komandytariuszy.

Niejednokrotnie zachodzi potrzeba zakończenia działalności spółki komandytowej w dotychczasowej formie. Co do zasady przez rozwiązaniem spółki konieczne jest przeprowadzenie procedury likwidacji. Jest to proces dość sformalizowany pod względem prawnym i wymaga sporządzenia dokumentów księgowych w postaci bilansów otwarcia i zamknięcia likwidacji oraz sprawozdania. Z punktu widzenia wspólników likwidacja spółki jest z reguły bardziej korzystna, jeżeli przedsiębiorstwo spółki jest duże, prowadzi ona wiele interesów, ma wiele trwających kontraktów i środków trwałych, a do spłaty jest znacząca ilość zobowiązań. Warto wtedy powołać likwidatorów, którzy wyręczą wspólników w zakończeniu interesów spółki.

Rozwiązanie spółki bez likwidacji

Niejednokrotnie jest zdarza się, że na korzystne dla wspólników jest wyzbycie się całego przedsiębiorstwa spółki, bądź też postanowią, że tylko jeden lub niektórzy ze wspólników będą dalej prowadzić działalność dotychczasowej spółki komandytowej. Wtedy warto rozważyć rozwiązanie spółki bez likwidacji – na podstawie jednomyślnej uchwały wspólników. Procedura ta ograniczona jest do minimum formalności – brak jest konieczności sporządzania bilansów czy sprawozdań likwidacyjnych. Wspólnicy jedynie muszą postanowić co dzieje się z majątkiem spółki oraz podzielić spłatą zaciągniętych zobowiązań oraz złożyć do KRS wniosek o wykreślenie spółki.

Minusem natomiast tego sposobu jest fakt, że wspólnicy jako następcy prawni zlikwidowanej spółki komandytowej, pozostają stronami umów oraz odpowiadają za spłatę zobowiązań. Stąd nawet po wykreśleniu spółki z rejestru faktycznie może po ich stronie zachodzić konieczność podejmowania dodatkowych czynności, które normalnie wykonaliby likwidatorzy. Stąd też proces ten zalecany jest do małych spółek, które nie prowadzą działalności na dużą skalę.

adwokat Grzegorz Górecki – Kancelaria Adwokacka BGKA

Kategorie
aktualności

Likwidacja spółki komandytowej

Dotychczas spółki komandytowe były szeroko wykorzystywane przez przedsiębiorców jako bezpieczna forma prowadzenia działalności gospodarczej, zabezpieczająca majątki osobiste wspólników przed ryzykiem gospodarczym.

Zaletą spółki komandytowej były przede wszystkim uproszczona struktura w porównaniu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz oszczędności podatkowe – albowiem spółka ta nie była podatnikiem w zakresie podatku dochodowego, którego płatnikiem byli wspólnicy. Brak podwójnego opodatkowania (zarówno dochodu spółki jak i wypłaconego na rzecz wspólników zysku, co występuje w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością), stanowił niewątpliwą zaletę.

Spółka komandytowa – zmiana przepisów podatkowych

W związku z niekorzystną zmianą przepisów podatkowych, wprowadzoną od początku 2021 roku, wiele zapytań dotyczy procedury likwidacji spółki komandytowej – ze względu na przejście przez przedsiębiorców na inne formy prawne, pozwalające w dalszym ciągu odprowadzać pojedynczy podatek od dochodu.

Procedura likwidacji spółki komandytowej 

Procedura likwidacji spółki komandytowej nie jest nadmiernie skomplikowana, jednak może wymagać doradztwa prawnego na jej poszczególnych etapach, w szczególności pomocy w redakcji dokumentów. Warto również zaznaczyć, że ustawodawca przewidział dwa sposoby rozwiązania spółki komandytowej oraz wykreślenia jej z Krajowego Rejestru Sądowego. Pierwszym jest przeprowadzenie procesu likwidacji spółki komandytowej.

Procedura likwidacji spółki komandytowej krok po kroku 

Postawienie spółki w stan likwidacji polega na podjęciu przez wspólników uchwały o rozwiązaniu spółki i postawieniu jej w stan likwidacji. W formie uchwały należy też podjąć decyzję w sprawie likwidatorów – czy będą nimi wszyscy wspólnicy, czy tylko niektórzy ze wspólników, bądź też zewnętrzny podmiot profesjonalny. Od tego momentu następuje otwarcie procedury likwidacji spółki. Fakt ten należy zgłosić do Krajowego Rejestru Sądowego w terminie do 7 dni od daty otwarcia likwidacji.

Na dzień rozpoczęcia oraz zakończenia likwidacji należy sporządzić bilans likwidacyjny, a w przypadku gdy likwidacja trwa dłużej niż rok, sprawozdanie należy sporządzać na dzień kończący każdy rok obrotowy trwania likwidacji.

Likwidacja polega na zakończeniu bieżącej działalności spółki, rozwiązaniu umów, spłacie należności, ściągnięciu wierzytelności oraz upłynnieniu majątku spółki. Pozostały po spłacie zobowiązań majątek spółki dzieli się pomiędzy wspólników.

Po zakończeniu czynności likwidacyjnych należy dokonać zgłoszenia do KRS. Do wniosku koniecznym jest dołączenie dokumentów w postaci bilansu likwidacyjnego, oświadczeń likwidatorów o zakończeniu likwidacji, uchwały wspólników o przechowawcy ksiąg i dokumentów rozwiązanej spółki, oświadczeń likwidatorów o braku postępowań sądowych oraz administracyjnych.

Jeżeli w trakcie likwidacji okaże się, że  majątek spółki nie wystarcza na pokrycie jej zobowiązań, wszyscy wspólnicy odpowiedzialni są solidarnie za pokrycie niedoboru, jednak odpowiedzialność komandytariuszy ograniczona jest jedynie do wysokości sumy komandytowej.

Rozwiązanie spółki bez przeprowadzania procedury likwidacji

Ustawodawca przewidział również uproszczony sposób na rozwiązanie spółki komandytowej, bez przeprowadzania procedury likwidacji. Ten sposób wymaga zgody wszystkich wspólników. Zaletą tej opcji jest jej prostota oraz możliwość podziału majątku spółki pomiędzy wszystkich wspólników. Minusem jest fakt, iż wspólnicy pozostają następcami prawnymi spółki, co w praktyce sprowadzi się do konieczności zakończenia interesów spółki oraz spłacie zobowiązań przez samych wspólników (należy jednak pamiętać o ograniczeniu odpowiedzialności majątkowej komandytariuszy do wysokości sumy komandytowej). Stosunek, w jakim wspólnicy mają zaspokoić zobowiązania spółki winien znaleźć wyraz w uchwale.

Istotnym również jest fakt, że rozwiązanie spółki bez przeprowadzania procesu likwidacji daje również wspólnikom możliwość przeniesienia majątku lub przedsiębiorstwa spółki na jednego lub części ze wspólników czy też na osobę trzecią. Dzieje się tak, bowiem odmiennie niż w procesie likwidacji, nie istnieje obowiązek likwidatorów do upłynnienia majątku spółki.

Wspólnicy winni również ustanowić – analogicznie jak w procedurze likwidacji – przechowawcę dokumentów spółki.

Po dokonaniu podziału (zbycia majątku) oraz zobowiązań, wspólnicy zgłaszają rozwiązanie spółki do Krajowego Rejestru Sądowego i spółka ulega wykreśleniu z rejestru i tym samym kończy swój byt.

 

adwokat Grzegorz Górecki – Kancelaria Adwokacka BGKA

 

 

Kategorie
aktualności

Otwarcie biznesu pomimo restrykcji – jak zachować się podczas kontroli i jakie konsekwencje grożą przedsiębiorcom

Przedsiębiorcy, których działalność gospodarcza została wstrzymana w związku z epidemią COVID-19 i kolejnymi restrykcjami coraz częściej zapowiadają zignorowanie wprowadzonych zakazów i udostępnienie klientom swoich restauracji, hoteli czy siłowni.

W ramach akcji #otwieraMY zapowiedziano otwarcie setek lokali tego typu.

Wobec powyższego w sposób naturalny nasuwają się wątpliwości czym może grozić taka postawa i jakie prawa przysługują im przy okazji kontroli organów państwowych.

Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje w tym zakresie.

Kontrola Policji

  1. Funkcjonariusz nie może wejść na teren prywatny bez nakazu przeszukania wydanego przez sąd lub prokuratora, chyba że występują szczególne przypadki określone w Kodeksie postępowania karnego – miał miejsce przypadek niecierpiący zwłoki i nakaz nie mógł zostać wydany lub konieczne jest zabezpieczenie śladów i dowodów przed ich utratą.
  2. Funkcjonariusza należy zapytać o podstawę prawną interwencji oraz jego dane – stopień, imię i nazwisko, a uzyskane informacje zanotować.
  3. Funkcjonariusz ma prawo wylegitymować osobę w celu ustalenia jej tożsamości – jego działań w tym zakresie nie należy utrudniać.
  4. Jeśli funkcjonariusz dążyć będzie do nałożenia kary, mandatu nie należy przyjmować.

Kontrola Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Sanepidu)

  1. Może zostać wszczęta po uzyskaniu przez Sanepid notatki policyjnej dotyczącej rzekomego naruszenia lub samoistnie.
  2. Inspektor sanitarny ma prawo wstępu między innymi do zakładów pracy, obiektów użyteczności publicznej czy obiektów handlowych. Realizacji tego prawa nie należy utrudniać.
  3. Na wezwanie inspektora należy udzielić wyjaśnień – pisemnie bądź ustnie.
  4. Jeśli protokół pokontrolny zawiera informacje, z którymi się nie zgadzamy, nie należy go podpisywać.
  5. Jeśli inspektor nałoży karę pieniężną, należy złożyć od niej odwołanie.

Mandat karny

Mandatem można wymierzyć karę grzywny do 500 zł.

Każdy ma jednak prawo odmówić przyjęcia mandatu – wówczas Policja powinna skierować do sądu wniosek o ukaranie. Przed sądem obwiniony będzie miał pełną możliwość dowodzenia braku swojej odpowiedzialności.

Przyjmując mandat godzimy się więc na ograniczenie naszego prawa do obrony za cenę potencjalnie niższej sankcji – sąd wyrokiem może bowiem nałożyć karę wyższą, niż w drodze mandatu – do 5.000 zł.

W przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia obwinionemu przysługuje apelacja, którą wnosi się na piśmie w terminie 7 dni od otrzymania wyroku z uzasadnieniem.

Podstawą kary grzywny jest art. 116 Kodeksu wykroczeń, sankcjonujący brak przestrzegania nakazów, zakazów i ograniczeń określonych w przepisach o  zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Odwołanie od kary administracyjnej

Kara administracyjna, w przeciwieństwie do tej nałożonej mandatem, jest natychmiastowo egzekwowalna. Oznacza to, że jeśli ukarze nas inspektor sanitarny, to nałożona kara pobierana jest z konta bankowego w ciągu 7 dni.

Kara administracyjna jest też dużo wyższa – nakładana jest w wymiarze od 5.000 do 30.000 zł.

Od decyzji powiatowego inspektora sanitarnego przysługuje – w terminie 14 dni – do Wojewódzkiego Państwowego Inspektora Sanitarnego. Jeśli decyzja nakładająca karę zostanie podtrzymana, można zaskarżyć ją do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a jeśli i jego wyrok okaże się niekorzystny – do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Należy więc liczyć się z tym, że pobrane tytułem kary pieniądze odzyskamy dopiero po upływie czasu liczonego w latach.

Podstawę wymierzenia kary administracyjnej stanowi znowelizowany art. 48a ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, zgodnie z którym kto w stanie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii nie stosuje się do ustanowionych (…) nakazów, zakazów lub ograniczeń (…) podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 zł do 30.000 zł.

Argumenty prawne dotyczące obrony przed karami finansowymi

Zarówno art. 48a ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, jak i art. 116 Kodeksu wykroczeń odwołują się do zakazów wprowadzanych kolejnymi rozporządzeniami, w tym aktualnie obowiązującym Rozporządzeniu z dnia 21 grudnia 2020 roku. Zgodnie z jego brzmieniem prowadzenie określonego rodzaju działalności (na przykład hotelarskiej czy w zakresie gastronomii stacjonarnej) zostało faktycznie czasowo zakazane.

Rozwiązanie to budzi szereg wątpliwości prawnych.

Po pierwsze, zgodnie z Konstytucją RP prawa i wolności ograniczyć można tylko w ustawie, a zatem stosowne ograniczenie winno wynikać z ustawy, a nie z doprecyzowującego ją rozporządzenia.

Po drugie, ograniczenia nie mogą naruszać istoty wolności i praw, natomiast faktyczny zakaz prowadzenia działalności gospodarczej określonego rodzaju tę istotę narusza.

Po trzecie, nawet przyjąwszy iż możliwe jest doprecyzowanie ograniczenia wolności gospodarczej w rozporządzeniu, Ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych nie zawiera delegacji ustawowej w zakresie zakazania prowadzenia konkretnego rodzaju działalności, a jedynie możliwości jej ograniczenia. Tym samym przepisy statuujące taki zakaz wydane zostały bez podstawy prawnej.

Szanse na korzystny wyrok sądu

Kary za naruszenie zakazów związanych z epidemią COVID-19 stanowią w praktyce sądów nowość, nie można więc mówić o ukształtowanej linii orzeczniczej.

Coraz częściej pojawiają się jednak wyroki sądów wskazujące na bezprawność wprowadzonych zakazów i ograniczeń oraz niewspółmierną wysokość kar administracyjnych (wyrok WSA w Opolu, sygn. akt II SA/Op 219/20, wyrok WSA w Krakowie, sygn. akt III Sa/Kr 1156/20 czy też wyrok WSA w Szczecinie, sygn. akt 765/20).

Przedstawiona argumentacja prawna zyskuje więc aprobatę przynajmniej części sądów.

Możliwe konsekwencje niezastosowania się do ustanowionych zakazów i ograniczeń

  1. Jak już wyżej wskazano, przedsiębiorca prowadzący działalność pomimo zakazu musi liczyć się z nałożeniem grzywny lub kary administracyjnej, przy czym w tym drugim przypadku określona w decyzji kwota (do 30.000 zł) jest pobierana natychmiastowo, a jej odzyskanie może okazać się możliwe dopiero po przeprowadzeniu pełnego, dwuinstancyjnego procesu sądowego.
  2. Zgodnie z tak zwaną „ustawą o dobrym samarytaninie”, naruszenie przez przedsiębiorcę ograniczeń, nakazów i zakazów w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej ustanowionych w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii stanowi podstawę odmowy udzielenia pomocy publicznej w ramach kolejnych „tarcz antykryzysowych”. Do tej pory nie ma jednak pewności, w jakim trybie ta odmowa miałaby nastąpić.
  3. Skutki społeczne – szeroka odmowa stosowania się przez przedsiębiorców do ustanowionych ograniczeń może stać się przyczyną niekorzystnych zmian legislacyjnych – dalej idących zakazów lub ograniczeń w udzielaniu pomocy publicznej.

Zwracamy przy tym uwagę, że każdą sprawę należy oceniać indywidualnie, a decyzja o ewentualnym niezastosowaniu się do zakazu poprzedzona powinna być rachunkiem ewentualnych zysków i strat. Brak wypracowanego stanowiska sądów administracyjnych i – przede wszystkim –  brak stosownego wyroku NSA sprawiają bowiem, że przyjęcie takiego rozwiązania obarczone będzie daleko idącą niepewnością i ryzykiem.

apl. adw. Jakub Hajduk

adw. Daniel Bieszczad

Kategorie
aktualności

Jak załatwić sprawy spadkowe bez testamentu?

W niniejszym artykule postaramy się wyjaśnić jak załatwić sprawy spadkowe w przypadku, w którym zmarły spadkodawca nie pozostawił testamentu.

W takiej sytuacji prawo przewiduje dwie możliwości w zależności od tego, czy pomiędzy spadkobiercami jest zgoda m.in. co do sposobu dziedziczenia, kręgu spadkobierców czy też istnieje w tym przedmiocie spór.

W pierwszej kolejności odpowiedzmy na pytanie jak załatwić sprawy spadkowe bez testamentu przy pełnej zgodzie wszystkich spadkobierców.

Ustawodawca przewidział możliwość przeprowadzenia postępowania o stwierdzenia nabycia spadku poprzez uzyskanie sporządzonego przed notariuszem aktu poświadczenia dziedziczenia. Ten sposób poświadczenia, jaki krąg osób i w jakich częściach dziedziczy po danym spadkodawcy z pewnością stanowi ułatwienie załatwienia sprawy spadkowej, gdy nie posiadamy testamentu.

Podstawowym warunkiem skorzystania z tej możliwości jest zgodne żądanie osób mogących wchodzić w grę jako spadkobiercy ustawowi. W konsekwencji powyższego, jakiekolwiek spory zachodzące pomiędzy spadkobiercami (np. kwestionowanie kręgu spadkobierców) wymagają rozstrzygnięcia przez sąd.

Postępowanie przed notariuszem składa się z następujących etapów:

spisania protokołu dziedziczenia i sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. Protokół dziedziczenia spisywany jest przy udziale wszystkich osób mogących być spadkobiercami ustawowymi przed sporządzeniem aktu poświadczenia.

Po sporządzeniu aktu poświadczenia dziedziczenia notariusz ma obowiązek wpisać akt do rejestru aktów poświadczenia dziedziczenia za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Dopiero dokonanie wpisu w rejestrze aktów poświadczenia dziedziczenia rodzi takie same skutki jak uzyskanie prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. Obowiązuje wówczas wobec wszystkich domniemaniem, że osoba, która uzyskała akt poświadczenia dziedziczenia jest spadkobiercą.

Należy pamiętać, że możliwość uzyskania notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia dotyczy spadków otwartych po 1 lipca 1984 r. Jeżeli spadkodawca zmarł przed tą datą niezbędne będzie złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku do sądu.

Jak załatwić sprawy bez testamentu gdy istnieje pomiędzy spadkobiercami spór?

W takim przypadku musimy złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku do sądu. Z wnioskiem o zainicjowanie takiego postępowania może wystąpić każdy kto ma w tym interes prawny (nie zawsze musi być to spadkobierca).

We wniosku wymienić należy osoby powołane do spadku. Sąd nie jest jednak związany wnioskiem w tym zakresie. Związanie sądu w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku granicami wniosku odnosi się jedynie do osoby spadkodawcy; sąd nie może stwierdzić nabycia spadku po innym spadkodawcy niż wskazany przez wnioskodawcę (Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom VI. Spadki, wyd. II).

Wniosek powinien spełniać szereg wymogów formalnych. Koniecznym jest także dołączenie do wniosku dokumentów w postaci odpisów aktów stanu cywilnego spadkodawcy oraz uczestników postępowania. Rodzaj dokumentów jest zależny od okoliczności danej sprawy, w szczególności sytuacji rodzinnej spadkodawcy i uczestników postępowania.

W ramach postępowania spadkowego sąd bada i ustala krąg spadkobierców (ma obowiązek wezwać do udziału w sprawie wszystkich potencjalnych spadkobierców oraz osoby zainteresowane wynikiem postępowania, które występują w postępowaniu w charakterze uczestników).

Postępowanie kończy się wydaniem postanowienia o stwierdzeniu nabyciu spadku. W postanowieniu tym sąd ma obowiązek wymienić wszystkich spadkobierców oraz wskazać wysokość przypadających im udziałów w majątku spadkowym.

W postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku sąd nie może rozstrzygać o tym, co spadkobiercom przypada ze spadku (por. postanowienie SN z dnia 28 października 1976 r., III CRN 209/76, LEX nr 7866). Poza zakresem badania i orzekania sądu pozostają zagadnienia istnienia zapisów czy też uprawnienie do zachowku, które nie mają wpływu na sam fakt nabycia spadku (postanowienie SN z dnia 14 października 2010 r., III CZP 67/10, LEX nr 686765).

Powyższe kwestie rozstrzygane są w odrębnym postępowaniu sądowym o dział spadku lub o zapłatę zachowku.

adwokat Magdalena Smędzik – Kancelaria Adwokacka BGKA

adwokat Grzegorz Górecki – Kancelaria Adwokacka BGKA

 

Kategorie
aktualności

Prawa i obowiązki komorników

Prawa i obowiązki komorników reguluje ustawa z dnia 22 marca 2018 o komornikach sądowych. Komornik jest funkcjonariuszem publicznym działającym przy sądzie rejonowym.

Komornik pozostaje pod nadzorem sądu rejonowego przy którym działa – jest to tzw. rewir komorniczy. Ponadto, komornik pełni rolę organu władzy publicznej w zakresie wykonywanych czynności w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym – osobiście bądź przy pomocy asesora komorniczego, któremu niektóre czynności komornik może zlecić.

Komornikom powierza się następujące zadania:

  •               wykonywanie orzeczeń sądowych,
  •               przeprowadzanie licytacji, a także sprawowanie urzędowego nadzoru na dobrowolnymi publicznymi licytacjami, jednak wyłącznie na wniosek organizatora licytacji,
  •               wykonywanie innych niż orzeczenia sądowe tytułów     wykonawczych oraz tytułów egzekucyjnych,
  •               wykonywanie postanowień o zabezpieczeniu środka dowodowego oraz postanowień, nakazujących wydanie środka dowodowego w postępowaniu w sprawach własności intelektualnej,
  •               wykonywanie postanowień o zabezpieczeniu spadku lub sporządzanie spisu inwentarza,
  •              poszukiwanie majątku i źródeł dochodów dłużnika na zlecenie wierzyciela.

Ponadto, w wyniku niedawnej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, na zlecenie sądu albo wniosek powoda, komornik osobiście doręcza bezpośrednio adresatowi zawiadomienia sądowe, pisma procesowe, obwieszczenia oraz inne dokumenty sądowe, zawsze za potwierdzeniem odbioru i oznaczeniem daty, albo stwierdza, że adresat pod podanym adresem nie zamieszkuje.

Komornik sporządza również tzw. protokół stanu faktycznego przed wszczęciem procesu sądowego lub przed wydaniem orzeczenia. Protokół ten jest zapisem jego naocznych spostrzeżeń poczynionych w toku osobistych oględzin, np. nieruchomości należącej do rzekomego dłużnika. W toku osobistych oględzin nie wolno komornikowi stosować środków przymusu ani przełamywać oporu osób uczestniczących w czynnościach. Jeśli w toku prowadzenia czynności egzekucyjnych dojdzie do stawiania oporu, co uniemożliwi lub utrudni komornikowi wykonywanie swoich obowiązków, może on poprosić o pomoc policję.

Co ciekawe, komornik wybrany przez wierzyciela ma prawo do odmowy podjęcia czynności, na przykład odmowy wszczęcia egzekucji, jeżeli spełniony został przynajmniej jeden z poniższych warunków:

  •               w zakresie prowadzonych przez niego egzekucji zaległość przekracza 6 miesięcy (nie dotyczy sytuacji, gdy łączna liczba wszystkich spraw, jakie wpłynęły do kancelarii w roku poprzednim, nie przekroczyła 1000), przy czym zaległość należy rozumieć jako iloraz liczby spraw niezałatwionych w poprzednim półroczu i średniego miesięcznego wpływu spraw w poprzednim półroczu.
  •               wpływ wszystkich spraw u danego komornika w danym roku przekroczył 2500, a skuteczność w zakresie prowadzonych przez niego egzekucji w roku poprzednim nie przekroczyła 35%;
  •            wpływ wszystkich spraw u danego komornika w danym roku przekroczył 5000.

Komornik, wykonując czynności, ma prawo legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości.

Na podstawie otrzymanego oryginału tytułu wykonawczego (orzeczenie sądu wraz z klauzulą wykonalności), komornik ma prawo do zajęcia składników majątkowych dłużnika t. j.: wynagrodzenia, renty, emerytury, rachunków bankowych, wierzytelności i innych praw majątkowych, zajęcia dochodów z innych tytułów, a także zajęcia i sprzedaży ruchomości bądź nieruchomości należących do dłużnika.

Co ważne, komornik ma prawo do zajęcia 3/5 wynagrodzenia na zaspokojenie roszczeń mających charakter roszczeń alimentacyjnych, a także zajęcia połowy wynagrodzenia na zaspokojenie innych roszczeń. Natomiast jeśli dłużnik pozostaje zatrudniony na postawie umowy cywilnoprawnej niebędącej umową o pracę, komornik ma prawo do zajęcia całego wynagrodzenia.

Jeśli chodzi o potrącenia z renty bądź emerytury – miesięcznie komornik może potrącić z emerytury bądź renty dłużnika 60% świadczenia netto przy zaspokajaniu roszczeń alimentacyjnych, bądź 25% świadczeń brutto przy potrącaniu należności innych niż świadczenia alimentacyjne.

Potrącenia dokonywane są już po odliczeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne lub zaliczki na podatek dochodowy.

Należności wyegzekwowane z rachunku bankowego, uzyskane w wyniku pierwszej wpłaty dokonanej przez dłużnika zajętej wierzytelności, komornik przekazuje wierzycielowi nie wcześniej niż w 7 dniu i nie później niż w 14 dniu od dnia ich otrzymania.

apl. adw. Karolina Pawnik

adw. Daniel Bieszczad

Kategorie
aktualności

Dług alimentacyjny – przedawnienie

Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

W przypadku, w którym rodzic nie wypełnia w sposób dobrowolny powyżej wskazanego obowiązku, tj. nie zaspokaja usprawiedliwionych potrzeb swojego dziecka, małoletniemu (reprezentowanemu wówczas przez przedstawiciela ustawowego, najczęściej w osobie drugiego rodzica) przysługuje roszczenie o alimenty.

Przepisy prawa oprócz obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka przewidują również obowiązek alimentacyjny wobec m.in. byłego małżonka.

Roszczenie o świadczenie alimentacyjne, jak każde roszczenie pieniężne ulega przedawnieniu.

Kiedy dług alimentacyjny ulega przedawnieniu?

Roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat trzech. Powyższe oznacza, że przed sądem możemy dochodzić zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego za okres 3 lat wstecz. Roszczenia o pozostały okres uległy bowiem przedawnieniu i podniesienie tego zarzutu w postępowaniu sądowym przez stronę przeciwną uniemożliwi zasądzenie na naszą rzecz świadczenia obejmującego okres przekraczający 3 lata od wytoczenia powództwa.

Trzeba jednak pamiętać, że powyższa zasada dotyczy zaległości wobec osób dorosłych (np. małżonka, pełnoletnich dzieci), a doznaje pewnego wyjątku w stosunku do niepełnoletnich uprawnionych.

Dług alimentacyjny a pełnoletność?

Bieg terminu przedawnienia nie może rozpocząć się bowiem w czasie trwania władzy rodzicielskiej. Oznacza to w praktyce, że dzieci mogą domagać się wszelkich zaległych alimentów aż do ukończenia 21 roku życia (przez okres 3 lat od dnia osiągnięcia pełnoletności).  Konsekwencją powyższego jest to, że pełnoletnie dziecko może pozwać rodzica o zaległe alimenty bez względu na to, za jaki okres powstało zadłużenie.

Jak natomiast wygląda sytuacja, gdy sąd orzekł już wyrokiem obowiązek alimentacyjny, co do wskazanej w wyroku kwoty albo zawarliśmy ugodę sądową a zobowiązany do alimentów tego wyroku lub ugody nie wykonuje, tj. nie płaci alimentów?

Czy powstały wskutek tego dług alimentacyjny również ulega przedawnieniu?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest twierdząca. Przedawnieniu podlegają także zasądzone alimenty (dług alimentacyjny), które z różnych przyczyn nie były egzekwowane.

Stwierdzone prawomocnym wyrokiem roszczenia alimentacyjne obejmują świadczenia okresowe i ulegają przedawnieniu trzyletniemu co oznacza, że można egzekwować alimenty zasądzone prawomocnym orzeczeniem tylko za okres lat trzech, licząc wstecz od wszczęcia egzekucji.

Termin przedawnienia długu alimentacyjnego wynosi 3 lata i biegnie z osobna dla każdej raty.

Każda miesięczna rata określona w wyroku lub ugodzie ma wskazany tam również termin płatności (najczęściej określony jako dany dzień miesiąca), który bezpośrednio przekłada się także na bieg terminu przedawnienia. Dług alimentacyjny przedawnia się zatem stopniowo, licząc  od najstarszej zaległości miesięcznej.

Skutkiem przedawnienia długu alimentacyjnego jest to, że wierzyciel nie może już wyegzekwować świadczenia. Nie oznacza to jednak, że zobowiązanie całkowicie wygasa. W takiej sytuacji zadłużenie przekształca się w tak zwane zobowiązanie naturalne i nadal wywołuje negatywne konsekwencje. Wówczas długu alimentacyjnego nie można egzekwować, ale posiadanie niespłaconego zobowiązania może skutkować np. wpisem do rejestru dłużników oraz trudnościami w zaciąganiu kredytów lub pożyczek.

Należy także pamiętać, że  bieg terminu  przedawnienia roszczenia alimentacyjnego, w tym także roszczenia stwierdzonego prawomocnym wyrokiem sądu (długu alimentacyjnego) ulega przerwaniu przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, taką jak np. złożenie pozwu w sądzie, złożenie wniosku do sądu o zawezwanie do próby ugodowej, złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji do komornika.

Samo złożenie przez wierzyciela wniosku o wszczęcie egzekucji komorniczej doprowadzi do tego, że 3 letni termin  przedawnienia rozpocznie biec na nowo.

Jeśli komornik nie będzie w stanie wyegzekwować należnej kwoty i zakończy postępowanie z uwagi na jego bezskuteczność, trzyletni okres przedawnienia będzie liczony od nowa, a wierzyciel na rzecz którego zasądzono alimenty, w każdej chwili może złożyć wniosek o ponowne wszczęcie egzekucji długu alimentacyjnego.

adwokat Magdalena Smędzik

adwokat Grzegorz Górecki