Kategorie
aktualności

Zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego

Jednym z roszczeń, które przysługują osobie poszkodowanej poprzez naruszenie jej dobra osobistego jest roszczenie o zadośćuczynienie.

Do dochodzenia przed sądem zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego konieczne jest wykazanie, że:

  • doszło do naruszenia dobra osobistego, powodującego szkodę niemajątkową (krzywdę),
  • istnieje związek przyczynowy między tym czynem a szkodą niemajątkową spowodowaną naruszeniem dobra osobistego.

Ponadto w doktrynie przeważa pogląd, że przesłanką zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego jest dodatkowo wina sprawcy naruszenia dobra osobistego.

W pierwszej kolejności wyjaśnijmy: co to jest krzywda?

Krzywda jest to szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach poszkodowanego. Zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego ma zrekompensować doznaną krzywdę, a zatem głównym jego celem jest zatarcie lub złagodzenie następstw naruszenia dóbr osobistych (zdrowia, czci, wizerunku, nietykalności cielesnej itp.).

Wysokość zasądzonego zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego winna zależeć przede wszystkim od rozmiaru doznanej krzywdy. Dokonując oceny rozmiaru krzywdy, jej sprecyzowania i w konsekwencji przyjęcia „odpowiedniej” sumy zadośćuczynienia należy mieć na uwadze wszelkie okoliczności sprawy. Doktryna i orzecznictwo sądów wykształciło pewien katalog okoliczności, które należy uwzględnić przy określaniu wysokości odpowiedniego zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego. Jest to katalog otwarty, a wysokość należnego zadośćuczynienia jest dalece ocenna, dlatego też w realiach każdej sprawy powinno się z dużą ostrożnością i precyzją dokonać analizy okoliczności, które mogą mieć wpływ na wysokość zasądzonego świadczenia. Przyjmuje się, że uwzględnić należy takie okoliczności, jak:

  • rodzaj naruszonego dobra,
  • rozmiar doznanej krzywdy – oceniany obiektywnie,
  • intensywność naruszenia – oceniana obiektywnie,
  • stopień negatywnych konsekwencji dla poszkodowanego wynikających z dokonanego naruszenia dobra osobistego, w tym także niewymiernych majątkowo,
  • nieodwracalność skutków naruszenia,
  • stopień winy sprawcy.

Kwota zadośćuczynienia powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia (wyrok SA w Krakowie z dnia 5 lutego 2020 r., I ACa 657/19).

W piśmiennictwie zwraca się także uwagę na indywidualne okoliczności danego przypadku, w szczególności wiek poszkodowanego, czy jego sytuację rodzinną.

Jak oszacować odpowiednią sumę zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego?

Oszacowanie odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego nie jest zadaniem łatwym z uwagi na niewymierny charakter przesłanek kodeksowych (art. 448 k.c.), stanowiących podstawę jego zasądzenia. Ocena rozmiaru krzywdy, a w konsekwencji wysokości zadośćuczynienia daje pewną sferę uznania przy orzekaniu. Nie sposób przy określeniu wysokości zadośćuczynienia zastosować kryteria analogiczne do tych, które są stosowane przy szacowaniu szkód rzeczowych. Istotne są zatem okoliczności konkretnego zdarzenia.

Pomocnym dla określenia wysokości stosownej sumy tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego jest orzecznictwo sądów powszechnych w innych, analogicznych sprawach, w których stan faktyczny jest zbliżony do naszego przypadku. Analiza bogatego orzecznictwa przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia i kierowanie się przy szacowaniu wysokości roszczenia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych sprawach pozwala ocenić, czy szacowana przez nas kwota nie jest nadmiernie wygórowana (lub zaniżona) na tle podobnych stanów faktycznych. Taki tok rozumowania może być uznany za prawidłowy również przez sąd rozpoznający naszą sprawę, jeżeli jest zgodny z zasadą indywidualizacji okoliczności określających rozmiar krzywdy w odniesieniu do konkretnej osoby poszkodowanego oraz pozwala uwzględnić specyfikę konkretnego przypadku. Na takim stanowisku stanął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 listopada 2009 r., II CSK 62/09.

Należy również pamiętać, że artykuł 448 k.c. ma zastosowanie także do ochrony dóbr osobistych osób prawnych, a zatem zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego przysługuje nie tylko osobom fizycznym, ale także osobom prawnym.

adwokat Magdalena Smędzik

adwokat Daniel Bieszczad

Kategorie
aktualności

Naruszenie dóbr osobistych

Czyniąc rozważania na temat naruszenia dóbr osobistych, w pierwszej kolejności należy mieć na względzie treść art. 24 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.

W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie (przeprosiny). Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. 

Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.

Jakie zachowanie może stanowić naruszenie dóbr osobistych? Poniżej prezentuję kilka przykładów:

  • rozpowszechnianie przez dziennikarza w środkach masowego przekazu bez zgody osoby zainteresowanej informacji i danych dotyczących sfery jej życia prywatnego,
  • podnoszenie wobec osoby zniesławiających ją zarzutów (pomówienie, obmówienie, oszczerstwo),
  • świadome podanie w materiale prasowym nieprawdziwych informacji dotyczących osoby sprawującej funkcje publiczne z komentarzem wskazującym na możliwość popełnienia przez nią czynu karalnego,
  • wypowiedzi przekraczające granice dozwolonej krytyki w wymianie poglądów na forum internetowym,
  • ujawnienie przez dziennikarza w reportażu prasowym okoliczności z cudzego życia intymnego,
  • naruszenie nietykalności cielesnej i czci (pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności),
  • rozpowszechnienie wizerunku bez zgody uprawnionego, zestawienie zdjęcia z innymi fotografiami lub treściami, które tworzą kontekst naruszający cześć,
  • formułowanie nieprawdziwych zarzutów dotyczących nierzetelnego wypełniania przez daną osobę zobowiązań prywatnoprawnych, niewłaściwego traktowania pracowników (zaleganie z wypłacaniem wynagrodzeń), oszukiwania swoich kontrahentów.

Naruszenie dóbr osobistych rodzi konsekwencje prawne w sytuacji, w której jest ono bezprawne.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989 r., II CR 419/89 za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się:

  1. działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa,
  2. wykonywanie prawa podmiotowego,
  3. zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach),
  4. działanie w ochronie uzasadnionego interesu.

Ustawodawca wprowadził domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego co oznacza, że w procesie sądowym niejako automatycznie przyjmuje się, że zachowanie naruszające dobra osobiste jest bezprawne. Dopiero w toku postępowania to strona pozwana musi udowodnić, że w danej sprawie zachodzi jedna z ww. okoliczności, wyłączająca bezprawność jej zachowania.

Warto również zauważyć, że omawiane w niniejszym artykule przepisy, dotyczące naruszenia dóbr osobistych stosowane są również do ochrony dóbr osób prawnych. Do naruszenia dobrego imienia osoby prawnej (spółki) może bowiem dojść wskutek analogicznych działań, jak w przypadku naruszenia dóbr osobistych osoby fizycznej, np. w wyniku rozpowszechniania nieprawdziwych informacji lub nieuzasadnionych i poniżających, czy zniesławiających opinii lub ocen. Wskutek opisanych działań dojdzie do naruszenia dobra osoby prawnej w postaci jej renomy.

Należy pamiętać, że w przypadku każdego bezprawnego naruszenia dobra osobistego osoby fizycznej, czy też dobra osoby prawnej przysługuje osobie pokrzywdzonej takim naruszeniem szereg uprawnień, mających na celu ochronę jej praw.

adwokat Magdalena Smędzik

adwokat Daniel Bieszczad

Kategorie
aktualności

Procedura windykacji należności w firmie

Grupa kapitałowa Coface rokrocznie podejmuje się analizy doświadczeń płatniczych polskich firm, a następnie formułuje raporty, które unaocznić mają stan regulowania zobowiązań w rodzimym biznesie.

Badanie opublikowane w marcu 2019 roku (a więc jeszcze długo przed eskalacją epidemii koronawirusa i gwałtownym zahamowaniem wzrostu gospodarczego) wykazało, że opóźnienie w płatności stało się standardową praktyką w polskim obrocie gospodarczym – zaległości płatniczych doświadcza 9 na 10 firm. Średni czas opóźnienia wynosi zaś aż 59,9 dni.

Nie ulega więc wątpliwości, że brak terminowej zapłaty należności stanowi ważki problem przedsiębiorców, a cykliczne monitowanie listowne lub telefoniczne rzadko kiedy przynosi oczekiwane rezultaty.

Mając na uwadze powyższą diagnozę trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: jaka jest recepta?

Procedura windykacji należności w firmie – Prewencja

Przedsiębiorca – osoba, od której wymaga się zwykle pewnego rozeznania w biznesie i doświadczenia – w pierwszej kolejności powinien zaplanować metody obrony przed ewentualnymi zatorami płatniczymi. Dokonać musi przede wszystkim wyboru modelu egzekwowania należności.

Jeśli prowadzi duże przedsiębiorstwo, rozwiązaniem jest delegowanie pracowników (lub pracownika) do funkcjonowania jako dział windykacji. Wówczas dysponuje jednostką odpowiedzialną za monitorowanie stanu zadłużenia kontrahentów oraz przedsiębranie środków dyscyplinujących dłużników, takich jak wykluczenie z programu lojalnościowego, pisemne lub telefoniczne upomnienia czy prowadzenie negocjacji. Rozwiązaniem godnym polecenia podmiotom korporacyjnym jest opracowanie w ramach systemu compliance stosownego zbioru praktyk i procedur przewidzianych na wypadek popadnięcia kontrahentów w zwłokę.

Bardzo często jednak tego typu problemy pojawiają w małych firmach, jednak i one nie są bezradne. Przede wszystkim należy przykładać należytą staranność do kontrolowania terminów płatności tak, by opóźnienie natychmiastowo wiązało się ze zwróceniem uwagi nierzetelnemu partnerowi biznesowemu.

Przedsiębiorca może także weryfikować wypłacalność kontrahenta w rejestrach dłużników. Oczywistym jest, iż skoro podmiot widnieje w takim zestawieniu, to ryzyko, że nie będzie terminowo regulował swoich zobowiązań jest wysokie.

Wyjściem jest także outsourcing windykacji do  kancelarii prawnej lub specjalistycznej firmy.

Pomijając efekt psychologiczny, jaki na dłużniku wywiera pismo skierowane przez podmiot profesjonalny, dodatkowym sposobem na zminimalizowanie zagrożenia jest dodawanie na fakturach tak zwanej pieczęci prewencyjnej – informacji, że nieuregulowanie płatności wiązać się będzie z podjęciem stosownych kroków prawnych.

Jeśli powyższe działania nie zmotywują dłużnika do zapłaty, ostatnią szansą na uniknięcie drogi sadowej jest wystosowanie przedsądowego wezwania do zapłaty, zastrzegając w nim, że brak uregulowania należności we wskazanym terminie wiązać będzie się z natychmiastowym  wytoczeniem powództwa. Fakt, że tego typu pismo zostanie sporządzone przez firmę windykacyjną lub kancelarię prawną często wpływa mobilizująco na kontrahenta – nawet jeśli zapłata nie nastąpi niezwłocznie, zawarta może zostać korzystna dla wierzyciela ugoda.

Kierując wezwanie do zapłaty realizujemy także wymagania procesowe z art. 187 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego, który wymaga, by w pozwie wskazać, czy strony podjęły próbę pozasądowego sposobu rozwiązania sporu.

Procedura windykacji należności w firmie – Kiedy droga sądowa jest jedyną opcją

Spór sądowy inicjuje pozew. Pismo to, w dużym uproszczeniu,  zawierać musi konkretne żądanie zapłaty (a więc kwotę należności głównej, wysokość lub sposób obliczenia odsetek i innych należności ubocznych) oraz uzasadnienie przytaczające okoliczności faktyczne na jego poparcie. Uzbroić także należy się w niezbędne środki dowodowe (umowy, faktury VAT, wezwania do zapłaty).

Wbrew powszechnemu poglądowi postępowanie sądowe nie musi wiązać się z daleko idącymi wydatkami. Pamiętać trzeba, że w przypadku wygranego procesu zasadniczo to dłużnik zostanie obciążony kosztami, w tym zwrotem uiszczonych przez powoda opłat.

Jeżeli nasza sprawa jest stosunkowo mało skomplikowana (żądanie oparte jest na przykład o niezapłacone faktury albo dłużnik przyznaje, że jest zobowiązany do zapłaty), może ona zostać rozpatrzona w trybie upominawczym lub nakazowym, w którym sąd na posiedzeniu niejawnym (bez udziału stron czy świadków) wydaje nakaz zapłaty – swoisty substytut wyroku. Nakaz jest następnie wysyłany dłużnikowi z zobowiązaniem do uregulowania zawartego w nim żądania w terminie 14 dni bądź do złożenia odpowiedzi w stosownej formie (sprzeciwu lub zarzutów). Wniesienie przez pozwanego wymienionych środków skutkuje skierowaniem roszczenia do rozpoznania w formie „tradycyjnej”.

Jeśli w sprawie nie znaleziono podstaw do wydania nakazu zapłaty albo gdy dłużnik zaskarżył taki nakaz, sąd wyznacza rozprawą (lub rozprawy), na których przeprowadza analizę materiału dowodowego, przesłuchuje zgłoszonych świadków i wydaje wyrok. Od orzeczenia przysługuje apelacja, którą rozpoznaje sąd drugiej instancji.

Prawomocny wyrok lub nakaz zapłaty zaopatrzyć należy w klauzulę wykonalności – informację sporządzoną przez sąd, iż dokument ten uprawnia do wszczęcia egzekucji. Wobec dalszej bierności dłużnika nie pozostaje nic innego, niż skierowanie sprawy do właściwego komornika.

Rozwiązanie alternatywne – arbitraż

Wspomniane już wyżej obawy przedsiębiorców co do długości i kosztowności postępowania niestety często są uzasadnione. Zdarza się bowiem, że przedsiębiorca dochodzi zapłaty nie za prostą usługę lub w oparciu o fakturę sprzedażową, a w wykonaniu specjalistycznych, branżowych umów czy też w oparciu o niecodzienny stan faktyczny, wymagający dużej znajomości realiów rynkowych.

Nierzadko również pojawia się obawa, że konfrontacyjny klimat sali sądowej przekreśli dalszą współpracę stron.

Wówczas rozwiązaniem wartym uwagi jest sądownictwo polubowne – arbitraż. Procedura postępowania jest o wiele prostsza, koszty zaś niższe i przewidywalne z góry. Zasadniczo arbitrzy rozumieją również biznes lepiej, niż sędziowie państwowi. Zwłaszcza, że mogą być przez strony wybrani stosownie do wymaganej specjalizacji.

Również sama atmosfera arbitrażu (dużo większa swoboda, brak związania normami regulującymi postępowanie przed sądem, brak wszelkich „rekwizytów” sali sądowej – takich jak togi, ławy czy łańcuch sędziego) oraz rezygnacja  z większości ograniczeń proceduralnych, charakterystycznych dla występowania przed sądem państwowym, skutkują możliwością dokładnego, rzeczowego  i precyzyjnego wyjaśnienia okoliczności sprawy – na uczestnikach procesu ciąży dużo mniejsza presja, arbiter zaś rozpatruje o wiele mniej spraw, niż sędzia zawodowy, nie musi więc dzielić pomiędzy nie uwagi i czasu.

Wyrok sądu arbitrażowego – po stwierdzeniu jego wykonalności – ma taką samą moc wiążącą, co wyrok sądu powszechnego.

Zwrócić należy uwagę również na inne alternatywne metody rozwiązywania sporów (ADR – Alternative Dispute Resolution) – negocjacje, koncyliacje, mediacje, wstępne opinie ekspertów, miniprocesy, rozstrzygnięcia na próbę i inne postępowania prowadzone przez organy pozasądowe.

Taka forma rozstrzygania sprawy może pomóc w dalszym utrzymaniu kontaktów handlowych. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, w której z zapłatą opóźniać się będzie nasz partner strategiczny.

A jeśli egzekucja nie dojdzie do skutku?

Nawet w momencie, w którym wierzyciel podejmie wszelkie niezbędne kroki celem odzyskania należności, sukces nie jest gwarantowany – dłużnik może nie mieć majątku wystarczającego na uregulowanie zobowiązań.

Dopóki nasze roszczenie nie ulegnie przedawnieniu, możemy próbować wznawiać egzekucję (jeśli na przykład uzyskamy informację, że dłużnika spłacił jego dłużnik). Jeżeli nierzetelnym kontrahentem jest spółka kapitałowa, wytoczyć możemy powództwo przeciwko członkom jej zarządu na zasadach opisanych w Kodeksie spółek handlowych.  W grę wchodzi także sprzedaż wierzytelności firmie, która zajmuje się obrotem nimi.

Jeśli szansa odzyskania środków stanie się jedynie iluzoryczna, możemy zdecydować się na wyrządzenie dłużnikowi dolegliwości innego rodzaju i wpisanie go do ogólnokrajowego sadowego rejestru niewypłacalnych dłużników.

Procedury windykacji należności w firmie mogą więc być rozmaite. To do przedsiębiorcy należeć będzie analiza możliwych rozwiązań oraz wybór najbardziej optymalnego. Windykacja bowiem – jak każda inna gałąź biznesu – wymaga elastyczności i indywidualnego podejścia.

 

aplikant adwokacki Jakub Hajduk

adwokat Grzegorz Górecki

Źródło statystyk:

  1. Badanie płatności w Polsce 2019,  www.coface.pl/Aktualnosci-i-media/Biuro-prasowe/Badanie-platnosci-w-Polsce-2019-Wysokie-tempo-wzrostu-gospodarczego-nie-wyeliminowalo-opoznien-platniczych
Kategorie
aktualności

Co to są dobra osobiste?

Dobra osobiste człowieka to w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska.

Powyższy katalog nie jest jednak zamknięty, zawiera jedynie przykładowe wyliczenie dóbr osobistych. Z istoty zmienności katalogu dóbr osobistych wynika, że wraz ze zmianami stosunków
społecznych w powyższym katalogu mogą pojawiać się „nowe” dobra osobiste podlegające ochronie prawnej. W trakcie ewolucji stosunków społecznych doktryna i orzecznictwo polskich sądów uznały za podlegające ochronie prawnej takie dobra osobiste jak m.in.: prawo najbliższej rodziny do pochowania osoby zmarłej oraz do pamięci o niej, prawo do spokojnego korzystania z mieszkania, intymności i prywatności życia, płci człowieka. Brak jest w kodeksie cywilnym wyczerpującej odpowiedzi na pytanie co to są dobra osobiste.

Trafnie wskazuje się w literaturze, że dobra osobiste są „wartościami o charakterze niemajątkowym, wiążącymi się z osobowością człowieka, uznanymi powszechnie w społeczeństwie”  (P. Księżak [w:] Kodeks cywilny…, red. M. Pyziak-Szafnicka, kom. do art. 23, nt.
1).
W orzecznictwie sądów polskich jest jednak wiele przykładowych odpowiedzi na pytanie, co to są dobra osobiste. I tak, Sąd Najwyższy wskazuje w swoim dorobku orzeczniczym, że dobrem osobistym jest np.:

  • dobre imię, renoma i dobra opinia innych ludzi, szacunek, jakim się cieszy osoba w swoim środowisku,
  • prawo do niezakłóconego wyznawanie lub praktykowanie wybranej religii, tradycja rodzinna rozumiana jako dziedzictwo, spuścizna, utożsamianie się z dokonaniami i wartościami reprezentowanymi przez przodków,
  • sfera uczuciowa związana z kultem pamięci osoby najbliższej,
  •  tytuł zawodowy magistra jest dobrem osobistym pracownika,
  • nazwa zespołu artystycznego – w braku odmiennej umowy w tym względzie – stanowi dobro osobiste wszystkich jego członków,
  • nazwa użytkownika, którą posługuje się osoba korzystająca z serwisu internetowego.

Niektóre orzeczenia wskazują także, co nie jest dobrem osobistym i w konsekwencji nie podlega ochronie. Poniżej kilka przykładów:

  • ujawnienie przez sędziego podczas rozprawy choroby strony nie stanowi naruszenia jej dóbr osobistych w postaci prawa do prywatności i godności osobistej,
  • prawo do spokojnego wypoczynku (urlopu) nie jest dobrem osobistym (jednak zachowanie się organizatora turystyki może naruszać dobra osobiste),
  • prawo do niezakłóconego korzystania z energii elektrycznej nie jest dobrem osobistym,
  • wolność wyboru obrońcy w postępowaniu karnym lub dyscyplinarnym nie stanowi dobra osobistego.

Dobra osobiste pozostają pod ochroną nie tylko prawa cywilnego. Odpowiedzi na pytanie co to są dobra osobiste można poszukiwać także w Konstytucji RP., która wymienia dobra osobiste
takie jak: wolności i prawa człowieka i obywatela, czy przyrodzoną, niezbywalną i nienaruszalną godność człowieka.

W dalszych przepisach Konstytucji RP (art. 38, 41, 47-53) wymieniono kolejne dobra osobiste, a mianowicie:

  • prawo do życia,
  • nietykalność osobistą i wolność osobistą;
  • ochronę życia prywatnego, życia rodzinnego, czci, dobrego imienia oraz decydowania o swoim życiu osobistym;
  • wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się;
  • nienaruszalność mieszkania (pomieszczenia lub pojazdu);
  • wolność poruszania się,
  • wolność sumienia i religii,
  • wolność myśli, która polega na wolności wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Należy pamiętać, że powyższe wyliczenia są jedynie przykładowe, a aby odpowiedzieć na pytanie co to są dobra osobiste i czy konkretna wartość niematerialna stanowi takie dobro, każdorazowo należy przeanalizować literaturę oraz orzecznictwo sądów w tym zakresie.
Obowiązujące przepisy dają bowiem sędziemu dużą swobodę interpretacji przedmiotowego pojęcia.

adwokat Magdalena Smędzik
adwokat Daniel Bieszczad

Kategorie
aktualności

Zadośćuczynienie a odszkodowanie

W języku potocznym pojęcia zadośćuczynienia i odszkodowania używane są zamiennie dla określenia rekompensaty poniesionych szkód. Na kanwie jednak prawa cywilnego pomiędzy wymienionymi definicjami zachodzą doniosłe różnice.

Podstawową odrębnością pomiędzy zadośćuczynieniem a odszkodowaniem jest rodzaj poniesionej szkody.

Czym jest odszkodowanie?

Podstawowym celem odszkodowania jest wyrównanie straty, która została poniesiona w sferze zewnętrznej i materialnej. Innymi słowy, odszkodowanie stanowi instrument zrekompensowania szkody majątkowej – uszczerbku w stanie posiadanie. Przykładem tego typu szkody może być usterka samochodu w wyniku wypadku, namoknięcie ścian budynku wskutek usterki kanalizacji czy  utrata korzyści będąca konsekwencją wadliwego wykonania kontraktu przez jego drugą stronę.

Naprawienie szkody może nastąpić – wedle wyboru poszkodowanego – bądź to poprzez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź to poprzez uregulowanie adekwatnej kwoty pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ograniczyć się musi do świadczenia pieniężnego.

Nie ulega wątpliwości, że w praktyce odszkodowanie przyjmuje zwykle formę finansowej rekompensaty poniesionego uszczerbku.

Zazwyczaj określenie wysokości szkody nie jest zadaniem skomplikowanym. Często wynika ona z dokumentów towarzyszących procesowi naprawy (rachunek z warsztatu samochodowego, faktury VAT za prace wykonane celem odbudowy domu i tym podobne).

Sprawa staje się bardziej złożona w momencie, w którym obok wyrównania poniesionej straty (tak zwane damnum emergens) poszkodowany dążył będzie także do rekompensaty utraconych korzyści (tak zwane lucrum cessans), czyli wszystkiego co osiągnąłby, gdyby nie doszło do zdarzenia. Wówczas konieczne stanie się skompletowanie takich środków dowodowych, które w sposób jednoznaczny pozwolą ustalić jakie korzyści przypadłyby w udziale osobie dotkniętej szkodą (umowy, promesy, często także ekspertyzy i prognozy).

Pomimo, że szkoda materialna kojarzyć się może wyłącznie z ubytkiem w dobrach majątkowych, warto zwrócić uwagę również na dwa mniej oczywiste rodzaje odszkodowania wymienione przez ustawodawcę wprost w Kodeksie cywilnym. Mowa tu o naprawieniu szkody związanej z uszkodzeniem ciała lub wywołaniem rozstroju zdrowia, a także o odszkodowaniu za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej wynikającej ze śmierci osoby najbliższej. Szczegółowe jednak  opisanie wyżej wymienionych instytucji przekracza zakres niniejszego artykułu.

Czym jest zadośćuczynienie?

Zadośćuczynienie to nic innego, niż forma pieniężnej rekompensaty za poniesioną szkodę niemajątkową – krzywdę psychiczną i fizyczną. Jego celem jest złagodzenie konsekwencji o charakterze wewnętrznym, niematerialnym, takich jak cierpienia wywołane uszkodzeniami ciała, utratą osoby najbliższej lub innymi traumatycznymi przeżyciami. Szczególnym rodzajem zadośćuczynienia jest rekompensata za naruszenie dóbr osobistych.

O ile w przypadku odszkodowania oszacowanie straty wydaje się kwestią intuicyjną i jasną, o tyle w przypadku określenia wymiaru szkody oprzeć należy się na szeregu niedookreślonych i całkowicie subiektywnych kryteriów.  Stale uzupełniany przez orzecznictwo i literaturę katalog tego typu okoliczności obejmuje między innymi następujące przykładowe spektrum: rozmiar doznanych negatywnych emocji, wymiar, nasilenie i czas trwania cierpienia, intensywność cierpień psychicznych, poczucie osamotnienia oraz nieodwracalność skutków wypadku.

W ewentualnym procesie często nieodzownym staje się więc zasięgnięcie opinii biegłego. Również jednak i tego typu środek dowodowy nie zawsze  umożliwia dokładną kalkulację poniesionej krzywdy – oczywistym jest bowiem, że każdy człowiek odczuwa cierpienie i inne dolegliwości w sposób odmienny i indywidualny.

Nierzadkim zjawiskiem jest również automatyczne określanie przez sąd zadośćuczynienia w wysokości podobnej do zasądzonych na rzecz innych osób w analogicznych sprawach w tym samym regionie. Prowadzi to do wykształcenia w praktyce sądowniczej swoistego niepisanego taryfikatora zadośćuczynienia. Ocena, czy to zjawisko ma charakter pozytywny, czy też negatywny przekroczyłaby jednak znacznie ramy niniejszego wpisu.

Zadośćuczynienie a odszkodowanie – czy można dochodzić ich równocześnie?

Nie ma przeszkód, by odpowiedź na powyższe pytanie była twierdząca.

Jedno zdarzenie może bowiem wywołać szkodę zarówno w sferze majątkowej, jak i niemajątkowej. Klasycznym przykładem takiej sytuacji jest wypadek samochodowy, w wyniku którego może dojść do uszkodzenia pojazdu, rozstroju zdrowia uczestnika zdarzenia, a w jego konsekwencji długotrwałego bólu i cierpienia.

W takim przypadku po stronie poszkodowanego zaktualizuje się możliwość dochodzenia od sprawcy (lub innego podmiotu zobowiązanego, takiego jak ubezpieczyciel) jednocześnie odszkodowania i zadośćuczynienia.

Konkludująca wskazać należy, że choć akceptowalne jest zamienne używanie pojęć zadośćuczynieniaodszkodowania w języku dnia codziennego, to w momencie dochodzenia roszczeń, kiedy ściśle trzymać należy się formalnej siatki pojęć, takie uproszczenie jest nie do przyjęcia.

Konieczne wówczas staje się rozstrzygnięcie dylematu, czy poniesiona szkoda ma charakter materialny, czy też niematerialny – właśnie to kryterium decyduje bowiem o charakterze środka, z jakiego skorzystać możemy by zrekompensować skutki niekorzystnego zdarzenia.

aplikant adwokacki Jakub Hajduk

adwokat Daniel Bieszczad

Kategorie
aktualności

Umorzenie kredytu bankowego

Uzyskując dofinansowanie w postaci kredytu bankowego liczyć należy się nie tylko z niewątpliwą korzyścią w postaci otrzymania środków pieniężnych, ale przede wszystkim  z szeregiem zobowiązań, wśród których na pierwszy plan wysuwa się konieczność zwrotu pożyczonej kwoty powiększonej o odsetki, marżę i inne należności banku.

Często jednak terminowa spłata zobowiązania może stać się wyjątkowo uciążliwa lub nawet niewykonalna. Twierdzenie to zachowuje szczególną aktualność wobec trudnej sytuacji finansowej zarówno wielu przedsiębiorców, jak i konsumentów, wywołanej epidemią COVID-19.

Kołem ratunkowym okazać się może umorzenie kredytu bankowego. Jednak już na tym etapie podkreślić trzeba, iż jest to procedura trudna i w przeważającej części uzależniona od dobrej woli banku.

W jakiej sytuacji bank może zdecydować się na umorzenie kredytu?

Bank, jak każdy przedsiębiorca, szacuje zysk i ryzyko. Oceniając wniosek o umorzenie kredytu musi on więc dojść do przeświadczenia, że wyjście to jest dla niego opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia.

Dopiero więc w momencie, w którym bank stwierdzi, iż koszty egzekucji przekroczą spodziewaną wartość odzyskanego świadczenia, wniosek o umorzenie kredytu bankowego może przynieść pozytywny skutek.  Również w takiej sytuacji liczyć się jednak trzeba z możliwością, że wybrana zostanie inna opcja, na przykład sprzedaż wierzytelności do firmy windykacyjnej.

Jakie czynniki wypłynąć mogą na umorzenie kredyt bankowego? Tytułem przykładu wymienić należy:

– długotrwałą chorobę lub utratę zdolności do zarobkowania,

– śmierć jednego z kredytobiorców (na przykład małżonka),

– utratę majątku wskutek wystąpienia siły wyższej – pożaru, powodzi lub innej klęski żywiołowej.

Istotne jest, by trudności nie miały charakteru przejściowego, jak chociażby utrata pracy.

W przypadku wystąpienia mniej poważnych okoliczności, nie wskazujących jednak na rychłą zmianę (na przykład utrata większej części majątku w wyniku nieudanej inwestycji), wartym rozważenia krokiem jest podjęcie starań o częściowe umorzenie kredytu bankowego. Paradoksalnie takie rozwiązanie może być korzystne dla banku – niższe zobowiązanie oznacza niższe raty, niższe raty z kolei – bardziej prawdopodobne uregulowanie długu.

Umorzenie kredytu studenckiego

Szczególną grupę kredytobiorców stanowią beneficjenci kredytów studenckich, którzy mają znacznie większą szansę na umorzenie swojego zobowiązania. Przede wszystkim kwestię tę regulują przepisy powszechnie obowiązujące (Ustawa o szkolnictwie wyższym i nauce) – instytucja kredytująca pozbawiona jest więc pełnej swobody decyzyjnej, odmiennie niż w przypadku klasycznych kredytów bankowych.

Kredyt studencki może być częściowo umorzony w przypadku wyróżniającego ukończenia studiów lub przy wystąpieniu szczególnej sytuacji życiowej, w całości zaś – w przypadku trwałej utraty zdolności do spłaty zobowiązania, braku prawnych możliwości dochodzenia roszczeń od kredytobiorcy lub jego śmierci.

Sądowe umorzenie kredytu bankowego – upadłość konsumencka

Upadłość konsumencka to stale zyskujący popularność środek do oddłużenia osób, które utraciły możliwość regulowania zobowiązań nie z własnej winy, przy jednoczesnym uwzględnieniu interesów wierzycieli.

W przypadku pozytywnego rozpatrzenia przez sąd stosownego wniosku, może on bądź to umorzyć zobowiązania bez ustalania planu spłaty wierzycieli, bądź to ustalić tego typu plan i umorzyć zobowiązania dopiero po jego wykonaniu. Co oczywiste, umorzenie może objąć także wierzytelności przysługujące bankowi z tytułu udzielonego kredytu.

Umorzenie kredytu bankowego – konsekwencje podatkowe

Warto zwrócić uwagę, że chociaż w wyniku umorzenia kredytu bankowego kredytobiorca faktycznie nie otrzymuje żadnych środków, w ocenie organów skarbowych stanowi ono źródło przychodu.  Optyka ta opiera się na założeniu, że skoro kredytobiorca dostał od banku pieniądze, których następnie nie musi zwracać, to staje się on wzbogacony.

W praktyce oznacza to, że umorzenie kredytu bankowego powinno znaleźć się w rocznym zeznaniu podatkowym jako źródło przychodu.

Reasumując, jeśli mamy problem z terminowym regulowaniem rat kredytu, a dotknęła nas nadzwyczajna sytuacja życiowa, warto rozważyć zwrócenie się do banku z wnioskiem o umorzenie zobowiązania w całości lub w części. Pomimo faktu, że rozwiązanie to uzależnione jest zazwyczaj od dobrej woli banku, w razie pozytywnego rozstrzygnięcia pozwoli uwolnić się z opresji związanych z przymusową egzekucją długu.

aplikant adwokacki Jakub Hajduk

adwokat Grzegorz Górecki

Kategorie
aktualności

Przedawnienie długu

Przedawnienie to instytucja prawa dająca możliwość uchylenia się dłużnika od zaspokojenia roszczenia po upływie określonego terminu. Zadłużenie nie przestaje jednak obowiązywać.

Przyjmuje ono jedynie inną formę – tzw. zobowiązania naturalnego – wyłączającą możliwość jego egzekwowania na drodze postępowania sądowego. Zaznaczyć należy, iż jeśli dłużnik nieświadomy faktu, iż jego zobowiązanie uległo przedawnieniu, dobrowolnie zaspokoi roszczenie, nie może on następnie domagać się zwrotu uiszczonej należności na drodze postępowania sądowego. Z drugiej strony, dłużnik poczuwający się w obowiązku do uregulowania swojej należności, może zrzec się korzystania z prawa do uchylenia się od spłaty i wykonać zobowiązanie.

Co ulega przedawnieniu?

Przedawnieniu ulegają jedynie roszczenia majątkowe, to jest roszczenia, których wartość można wyrazić w pieniądzu. Roszczenia majątkowe, które pomimo swojego charakteru pieniężnego nie ulegają przedawnieniu to głównie roszczenia z dziedziny prawa rzeczowego, wynikające z prawa własności tj. żądanie zniesienia współwłasności przez właścicieli rzeczy wspólnej, roszczenie o wydanie nieruchomości (windykacyjne) oraz roszczenie o zaprzestanie naruszeń na nieruchomości (negatoryjne). Niedopuszczalne jest podnoszenie zarzutu przedawnienia w przypadku roszczeń niemajątkowych (sprawy rodzinne, sprawy o naruszenie dóbr osobistych).

Rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia

Rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia gdy roszczenie staje się wymagalne – to znaczy aktualizuje się obwiązek dłużnika do spełnienia świadczenia w sposób zgodny z treścią zobowiązania. Terminy przedawnienia są różne – w zależności charakteru zobowiązania (na przykład od rodzaju zawieranej umowy, czy popełnionego czynu niedozwolonego). Jednak co do zasady wynoszą one 6 lat w przypadku roszczeń o charakterze ogólnym albo 3 lata w przypadku roszczeń związanych z zaspokajaniem świadczeń okresowych, a także roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

W dniu 9 lipca 2018 roku weszła w życie ustawa z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, nowelizująca przepisu kodeksu cywilnego dotyczące między innymi przedawnienia roszczeń.

Nowelizacja wprowadza istotne zmiany w tym zakresie:

– skrócenie terminu przedawnienia roszczeń ogólnych (majątkowych), przewidzianych dla dochodzenia roszczeń niebędących roszczeniami okresowymi i niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej z dziesięciu do sześciu lat,

– skrócenie terminu przedawnienia  roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczeń stwierdzonych ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym, albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd,

– obowiązek oznaczenia daty wymagalności roszczenia w pozwie w sprawach o zasądzenie roszczenia,

– wprowadzenie odrębnych reguł dotyczących przedawnienia roszczeń przysługujących przeciwko konsumentom, zgodnie z którymi upływ terminu przedawnienia roszczeń przysługujących przedsiębiorcom wobec konsumentów powoduje z mocy samego prawa skutek w postaci niemożliwości skutecznego zaspokojenia roszczenia.

W wypadku żądania zapłaty przedawnionego roszczenia przeciwko konsumentowi, sąd z urzędu oddali powództwo, chyba, że jego uwzględnienia wymagają względy słuszności takie jak: długość terminu przedawnienia, czas jaki upłynął od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia, okoliczności, które spowodowały, że osoba uprawniona do dochodzenia roszczenia nie zrobiła tego w terminie, a także zachowanie uprawnionego.

Upływ terminu przedawnienia

Ponadto, ustawodawca zdecydował się również na wprowadzenie odmiennego niż dotychczas sposobu liczenia upływu terminu przedawnienia. Na podstawie znowelizowanego art. 118 zd. 2 k.c. koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego. Zasada ta dotyczy zarówno ogólnych terminów przedawnienia, jak i przewidzianych dla dochodzenia roszczeń będących roszczeniami okresowymi i związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zatem w tych wypadkach, ostatnim dniem terminu przedawnienia będzie dzień 31 grudnia roku obliczony jako ostatni rok przedawnienia.

Ciekawie sytuacja przedstawia się w przypadku gdy w celu wyegzekwowania należności zasądzonej wykonalnym orzeczeniem sądu wszczęte zostanie postępowanie egzekucyjne. Z chwilą złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji niejako zawieszeniu ulega bieg terminu przedawnienia roszczeń, który biegnie dalej dopiero z momentem wydania postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, na przykład z uwagi na jego bezskuteczność. Nierzadko pojawiają się sytuacje sprzedaży zadłużenia przez poprzednich wierzycieli i wstąpienia w prawa dotychczasowego przez nowego wierzyciela (np. firmę windykacyjną) na zasadzie cesji wierzytelności. Nowy wierzyciel, który udowodni przejście uprawnień na jego rzecz dokumentem urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo poświadczonym, może domagać się od dłużnika zwrotu zaległych należności na zasadach jakie obowiązywały poprzedniego wierzyciela.

W celu przerwania biegu terminu przedawnienia czujny wierzyciel powinien bądź to dokonać jakiejkolwiek czynności powodującej powstanie stanu zawisłości sprawy przed sądem (np. złożyć pozew), bądź dążyć do wszczęcia postępowania mediacyjnego, albo po prostu wyegzekwować na dłużniku spełnienie świadczenia. Jeśli nie zrobi tego we wskazanym terminie, pozostaje mu powołanie się w postępowaniu przed sądem na art. 5 k.c. i argumentowanie, iż w określonym stanie faktycznym działanie dłużnika polegające na podniesieniu zarzutu przedawnienia było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wierzyciel musi ponadto udowodnić że jego bezczynność w dochodzeniu roszczeń była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami dotyczącymi jego osoby, bądź przyczynami niezależnymi od obu stron.

Karolina Pawnik

Aplikant adwokacki

Daniel Bieszczad

Adwokat

Kategorie
aktualności

Kredyt konsolidacyjny bez hipoteki (gotówkowy)

Kredyt konsolidacyjny bez hipoteki (gotówkowy) to jeden z wielu produktów bankowych, oferowanych klientom.

Konsolidacja zadłużenia polega, w dużym uproszczeniu na połączeniu kilku zobowiązań obciążających kredytobiorcę w jedno. Wielu z nas posiada szereg mniejszych zobowiązań bankowych, często w różnych bankach lub instytucjach para bankowych, w konsekwencji miesięcznie spłaca kilka rat z tytułu oddzielnie zawieranych umów.

Kredyt konsolidacyjny – co oznacza?

Kredyt konsolidacyjny to nowy kredyt, udzielony przez bank, którego kwota nie jest jednak przelewana na konto kredytobiorcy, lecz na konto wierzycieli. Tym samym dotychczasowe zobowiązania, zaciągnięte u innych podmiotów zostają w ten sposób  spłacone. Kredytobiorca pozostaje z jednym zobowiązaniem z tytułu kredytu konsolidacyjnego.

Korzyści kredytu konsolidacyjnego

Korzyścią płynącą z  zawarcia umowy kredytu konsolidacyjnego jest przede wszystkim to, że kredytobiorca po konsolidacji dotychczasowych kredytów lub pożyczek opłaca, od tego momentu jedną ratę. Często zdarza się, że rata ta jest niższa od sumy wszystkich płaconych dotychczas rat miesięcznych, a warunki kredytu konsolidacyjnego są dla kredytobiorcy finalnie bardziej korzystne niż warunki dotychczasowych pojedynczo zawieranych umów. To jednak zależy od konkretnej oferty danego banku.

Zabezpieczenie

Kredyt konsolidacyjny może być zabezpieczony hipoteką (wówczas bank, przy braku regulowania przez kredytobiorcę zobowiązania do spłaty kredytu może zaspokoić swoją wierzytelność z nieruchomości),  ale w przypadku mniejszych zobowiązań, które nie obejmują kredytu  hipotecznego, możliwym jest zawarcie umowy o kredyt konsolidacyjny bez hipoteki.

Warunki, jakie muszą być spełnione przez kredytobiorcę, aby otrzymać kredyt konsolidacyjny bez hipoteki są analogiczne do tych, jakie klient musi spełnić przy zaciąganiu pozostałych zobowiązań kredytowych.

Kredyt konsolidacyjny bez hipoteki – czego musi spodziewać się kredytobiorca?

Z uwagi na to, że udzielając kredytu konsolidacyjnego bez hipoteki bank ponosi większe ryzyko w zakresie niezaspokojenia swoich roszczeń z tytułu niespłaconego zobowiązania przez kredytobiorcę, należy spodziewać się bardzo szczegółowej analizy naszej zdolności kredytowej. W celu weryfikacji zdolności kredytowej (procedura jest tożsama jak przy zaciąganiu każdego innego zobowiązania kredytowego) bank może zażądać przedłożenia w tym celu takich dokumentów, jak np. zaświadczenie o aktualnym stanie zadłużenia, uwzględniające wszystkie kredyty lub pożyczki. Kredyt konsolidacyjny bez hipoteki przyznawany jest osobom zadłużonym, które jednak posiadają odpowiednią zdolność kredytową oraz pozytywną ocenę wiarygodności kredytowej.

Kredyt konsolidacyjny bez hipoteki w swojej ofercie posiadają praktycznie wszystkie największe banki w Polsce. Decydując się jednak na skorzystanie z konsolidacji swoich zobowiązań i dokonując wyboru oferty konkretnego banku należy z dużą precyzją zapoznać się z treścią samej umowy o kredyt konsolidacyjny bez hipoteki, jak również z Ogólnymi Warunkami Umowy lub Regulaminem, które najczęściej stanowią załączniki do umowy kredytu. Szczególną uwagę należy zwrócić na postanowienia umowne, dotyczące RRSO. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wskazuje bowiem na całkowitą kwotę kosztów, jakie kredytobiorca będzie ponosił z tytułu kredytu w stosunku rocznym.

Jeśli szukasz pomocy prawnej w tym zakresie skontaktuj się z nami! Udzielamy także porad prawnych online.

adwokat Magdalena Smędzik

adwokat Grzegorz Górecki

Kategorie
aktualności

Jak odzyskać pieniądze z polisolokaty?

Polisolokata to myląca nazwa dla ryzykownego produktu inwestycyjnego, który nie ma nic wspólnego z tradycyjną lokatą bankową oraz w małym stopniu pełni funkcję tradycyjnego produktu ubezpieczeniowego.

Polisolokaty cieszyły się dużą popularnością z uwagi na ich rzekome bezpieczeństwo, pewność zysku oraz ominięcie konieczności opodatkowania przychodu z oprocentowania klasycznej lokaty bankowej (tzw. „podatek Belki”).

Polisolokata to właściwie ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK), przez co należy w dużym uproszczeniu rozumieć umowę, na podstawie której klient (ubezpieczony) dokonuje wpłat składek, które następnie są inwestowane w jednostki funduszy inwestycyjnych.

Z czego wynikają tak poważne i powszechne problemy konsumentów z polisolokatami?

W dużym stopniu jest to konsekwencja nieprawidłowości w sprzedaży polisolokat, braku przekazywania pełnych informacji dotyczących produktu przez doradców finansowych, braku informowania o ryzyku inwestycyjnym, a także co najważniejsze z punktu widzenia odzyskania pieniędzy z polisolokaty – o istnieniu i mechanizmie tzw. „opłat likwidacyjnych”.

Opłaty likwidacyjne lub – jak je nazwano w część umów ubezpieczenia na życie z UFK: wartość wykupu –  stanowią konsekwencję przedwczesnego rozwiązania umowy przez konsumenta. Należy zauważyć, że umowy były zawierane zazwyczaj na bardzo długie okresy – nawet 20 lub 30- letnie. Konsument nie wiedział, że do bardzo obszernych, kazuistycznych i pisanych skomplikowanym językiem prawno-finansowym Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, dołączany jest dodatkowo załącznik w postaci „tabeli opłat i limitów”, który odczytywany łącznie z OWU przewidywał konieczność poniesienia bardzo wysokich (dochodzących nawet do 100% wpłaconych składek) opłat likwidacyjnych.

Na co należy uważać “inwestując” w polisolokaty?

Mechanizm został przewidziany w ten sposób, że jeżeli konsument zażądał wypłaty środków przed upływem czasu, na jaki umowa została zawarta – towarzystwo ubezpieczeniowe dokonywało „potrącenia” naliczonej opłaty likwidacyjnej z wypłaconymi środkami. W ten sposób zdumieni konsumenci, nawet po kilkunastu latach systematycznego płacenia składek – nie tylko nie otrzymywali obiecanych zysków z zainwestowanych pieniędzy, ale nie zwracano im nawet wpłaconych dotychczas środków.

Opłaty likwidacyjne przewidywały przykładowo przy umowie zawartej na 30 lat, rozwiązanie umowy po upływie 10-letniego okresu płacenia składek – opłata likwidacyjna wynosiła nawet 50 % wszystkich wpłaconych przez ubezpieczonego środków. Za rozwiązanie umowy we wcześniejszym okresie – towarzystwa ubezpieczenie zatrzymywały nawet do 98 % wpłaconych środków.

Jak walczyć o odzyskanie należnych środków z polisolokat?

Nic więc dziwnego, że ubezpieczeni postanowili walczyć o odzyskanie należnych środków, występując na drogę sądową, do Rzecznika Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Szybko również okazało się, że roszczenia pokrzywdzonych są uzasadnione i towarzystwa ubezpieczeniowe zmuszone zostały do wypłaty zatrzymanych środków.

Odzyskanie środków z polisolokat stało się możliwe dzięki przyjęciu przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz w ślad za nim sądy powszechne linii orzeczniczej, zgodnie z którą postanowienia przewidujące nakładanie na konsumenta obowiązek zapłaty opłat likwidacyjnych zostały uznane za klauzule niedozwolone (abuzywne).

Dla stwierdzenia, że postanowienie umowne stanowi w istocie klauzulę niedozwoloną niezbędne jest ustalenie, że:

  • umowa jest zawarta z konsumentem (czyli osobą, która nie zawarła przedmiotowej umowy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej).
  • postanowienia nie zostaną z konsumentem uzgodnione indywidualnie,
  • postanowienia ukształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy, a przy tym nie będzie dotyczyć głównych świadczeń stron określonych w sposób jednoznaczny.

Konsekwencją stwierdzenia abuzywnego charakteru postanowień jest uznanie ich za niewiążące (niedodane), skutkiem czego towarzystwa zobowiązane są do zwrotu całości zatrzymanej opłaty likwidacyjnej.

Ogromna skala, na jaką działały towarzystwa ubezpieczeniowe przy sprzedaży polisolokat oraz bardzo duża liczba pokrzywdzonych konsumentów skłoniły Prezesa UOKIK do wszczęcia postępowania wyjaśniającego przeciwko 17 towarzystwom, które zakończyło się podpisaniem porozumienia. Towarzystwa ubezpieczeniowe zobowiązały się do obniżenia opłat likwidacyjnych. Konsumentom zaproponowano zwrot części opłaty likwidacyjnej lub pozostawiono możliwość dochodzenia całego roszczenia przed sądem. Co istotne – nawet jeżeli konsument zdecydował się na zawarcie porozumienia – nie pozbawia go to do dochodzenia pozostałej różnicy w postępowaniu sądowym.

Co więcej należy wiedzieć przed podjęciem decyzji o dochodzeniu roszczeń z polisolokat?

Okres ich przedawnienia wynosi 10 lat lub 6 lat od rozwiązania umowy (w zależności od tego kiedy powstało roszczenie).

Należy pamiętać, że każdy przypadek możliwości odzyskania roszczeń z polisolokat powinien być analizowany indywidualnie – tak pod kątem postanowień umowy ubezpieczenia z UFK i OWU, ewentualnych aneksów zmieniających umowę, jak również kwestii ewentualnego przedawnienia roszczeń.

Jeżeli szukasz pomocy związanej z odzyskaniem należności z polisolokat skontaktuj się z nami!

Udzielmy również pomocy prawnej online.

adwokat Agnieszka Wolińska

adwokat Daniel Bieszczad

Kategorie
aktualności

Odszkodowanie za wypadek komunikacyjny

Uczestnictwo w zdarzeniu drogowym może wiązać się nie tylko z uszczerbkiem majątkowym, które najczęściej wynikać będzie z uszkodzenia lub zniszczenia samochodu, ale także z uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią człowieka.

W sytuacji, w której mamy do czynienia jedynie ze szkodą majątkową, zdarzenie określane jest mianem kolizji drogowej. W przypadku, w którym choć jeden z uczestników zdarzenia odniesie obrażenia, będziemy mieli do czynienia z wypadkiem komunikacyjnym (w zależności m.in. od rodzaju obrażeń zdarzenie może być zakwalifikowane jako wykroczenie albo przestępstwo).

W zależności od skutków zdarzenia, poszkodowanemu uczestnikowi wypadku komunikacyjnego przysługuje rekompensata poniesionej szkody w postaci:

odszkodowania za szkodę majątkową (na mieniu lub na osobie),

– zadośćuczynienia za krzywdę, tj. poniesione cierpienia fizyczne i psychicznie (tzw. szkoda niemajątkowa).

Odszkodowanie za wypadek komunikacyjny

przysługuje za szkodę poniesioną wskutek zniszczenia lub uszkodzenia mienia, najczęściej w postaci:

  • uszkodzenia samochodu (poszkodowanemu przysługuje zwrot kosztów naprawy pojazdu, przywracającej go do stanu sprzed szkody),
  • zniszczenia pojazdu (wówczas wysokość odszkodowania powinna odzwierciedlać wartość pojazdu w chwili zdarzenia),
  • uszkodzenie bądź zniszczenie rzeczy przewożonych w samochodzie (np. laptop, telefon komórkowy).

W sytuacji, w której poszkodowany odniósł wskutek wypadku komunikacyjnego obrażenia ciała i konieczne było podjęcie leczenia, odszkodowanie powinno obejmować także zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji oraz wszelkich innych celowych kosztów i wydatków np. kosztów szczególnego odżywiania czy pielęgnacji.

Odszkodowanie zw wypadek komunikacyjny a utracone korzyści

Kolejnym elementem odszkodowania za wypadki komunikacyjne są tzw. utracone korzyści, jakie poszkodowany by osiągnął, gdyby mu szkody nie wyrządzono, tj. zwrot utraconych zarobków. Okres leczenia i rehabilitacji wiąże się bowiem z koniecznością zaprzestania w tym czasie aktywności zawodowej. To z kolei przekłada się bezpośrednio na utratę możliwości zarobkowania, szczególnie w przypadku prowadzenia własnej działalności gospodarczej.  Szkoda, powstała wskutek powyższego winna być wyrównana poszkodowanemu przez sprawcę zdarzenia.

Jeżeli poszkodowany, w wyniku wypadku komunikacyjnego stał się inwalidą, zobowiązany do naprawienia szkody powinien także wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu, jeżeli z uwagi na odniesione obrażenia poszkodowany nie będzie mógł wykonywać dotychczasowej profesji.

Niezależnie od powyższego, w niektórych przypadkach odszkodowanie za wypadek komunikacyjny przysługuje także osobie pośrednio poszkodowanej, tj.  jeśli nastąpiła śmierć poszkodowanego. Wówczas osoba bliska ma prawo do:

  • zwrotu kosztów leczenia i pogrzebu zmarłego,
  • odszkodowania, jeżeli wskutek śmierci poszkodowanego nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej jego najbliższych,
  • zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Odszkodowanie za wypadek komunikacyjny wypłacane przez ubezpieczyciela z OC sprawcy.

Pomimo tego, że najczęstszymi wypadkami komunikacyjnymi są wypadki samochodowe, to należy pamiętać, iż wypadkiem komunikacyjnym jest zdarzenie nie tylko w ruchu lądowym, lecz także morskim lub powietrznym, jeżeli uczestniczy w tym zdarzeniu choć jeden pojazd. W każdym z tych przypadków, jeżeli skutkiem tego zdarzenia są szkody w majątku lub szkody na osobach w nim uczestniczących, poszkodowanym należne jest odszkodowanie za wypadek komunikacyjny wypłacane przez ubezpieczyciela z OC sprawcy.

Zgodnie bowiem z regulacjami ustawowymi ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.

Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

adwokat Magdalena Smędzik

adwokat Daniel Bieszczad